Rozmawiamy z prezesem Józefem Karbowniczynem
Garść refleksji po zebraniach

Za nami kolejne Walne Zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”, którego 7 części przeprowadzono w okresie od 19 do 25 kwietnia br. O kilka słów refleksji i podsumowania na temat idei oraz przebiegu obrad tego najważniejszego organu spółdzielczego poprosiliśmy prezesa SM „Dąb” Józefa Karbowniczyna.
– Przypomnę, że obowiązek przeprowadzania walnych zebrań w spółdzielniach mieszkaniowych wprowadziła znowelizowana w roku 2007 ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Jak to, że zebranie takie, w dużych spółdzielniach należy prowadzić w częściach, a na każdej części obowiązuje identyczny porządek obrad, którego nie wolno w trakcie realizacji zmieniać. Mieliśmy więc 7 bliźniaczo podobnych zebrań, które różniły się chyba tylko poszczególnymi głosami w dyskusji, albo wręcz… brakiem dyskusji na niektórych. Przedtem – jak pamiętają aktywni członkowie naszej spółdzielni – przez wiele lat organizowaliśmy zebrania grup członkowskich, które zwieńczone były zebraniem przedstawicieli członków. I tamta formuła dobrze sprawdziła się w naszej spółdzielczej demokracji. Dlaczego? Otóż zebrania grup członkowskich miały uprawnienia do podejmowania uchwał wiążących dla danej enklawy członków (czyli w naszym przypadku dla danego osiedla). I każdy wychodzący z takiego zebrania spółdzielca miał pewność, że oddany przez niego głos został zauważony i w sposób znaczący wpływał na ogólny wynik głosowania (ogłaszany zresztą na tym samym zebraniu). Teraz – na poszczególnych częściach Walnego Zgromadzenia – wszyscy członkowie głosują nad znacznie wcześniej przygotowanymi projektami uchwał. Zdarza się, że sprawa dotyczy ważnych spraw jednego osiedla, a głosują nad nią mieszkańcy zupełnie innych zasobów – i ich głos jest ważący (mamy przecież 7 części zebrania, a naprawdę zainteresowani problemem spółdzielcy są tylko na jednej z jego części). Ale takie są wymogi ustawowe, do których spółdzielczość mieszkaniowa musiała się dostosować...
Po niespełna 5-letnim okresie doświadczeń ze znowelizowanymi zapisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych mam kilka podstawowych refleksji. Po pierwsze, okazało się, że słusznie w naszej spółdzielni wprowadziliśmy niejako „dodatkowo” do Statutu formułę „Zebrań Zespołów Nieruchomości”. Tam jest miejsce dla poruszanych spraw lokalnych i jest to bardzo dobre narzędzie wzajemnej komunikacji między mieszkańcami a Zarządem Spółdzielni w celu wzajemnej wymiany informacji i zgłaszania wniosków, które są brane pod uwagę przez poszczególne organa spółdzielni choćby przy tworzeniu planów remontowych i inwestycyjnych. Na zebraniach tych mamy zdecydowanie większą frekwencję niż na kolejnych częściach Walnego Zgromadzenia. Aby nie być gołosłownym, przykład z osiedla Lewobrzeże: w tym roku w zebraniach Zespołów Nieruchomości udział wzięło 146 osób, a na jedną z części Walnego Zgromadzenia (która odbyła się na tymże samym Lewobrzeżu) – przyszło 61 osób. Choćby to porównanie świadczy o dość małej akceptacji, a nawet marginalizowaniu przez szeregowych członków spółdzielni mocno sformalizowanych zapisów ustawowych. I jeszcze jedno. Jak wykazuje praktyka, członkowie SM „Dąb” mają zdecydowanie łatwiejszą sytuację na Walnym Zgromadzeniu niż członkowie innych spółdzielni mieszkaniowych. Ponieważ – z łamów „Panoramy 7” – mogą zapoznać się wcześniej z przygotowanymi przez Radę Nadzorczą i Zarząd sprawozdaniami rocznymi – przychodzą dobrze przygotowani do dyskusji albo… nie przychodzą wcale, bo stwierdzają, że „najważniejsze już się dowiedzieli”. Cieszą też takie opinie, jak ta którą usłyszałem w tym roku na „Walnym” od jednego z naszych spółdzielców ze Zdrojów, który stwierdził, iż mieszkał już w kilku spółdzielniach mieszkaniowych, ale w SM „Dąb” podoba mu się najbardziej, bo to dobrze zorganizowana i dobrze gospodarująca spółdzielnia. Obyśmy mieli jak największą liczbę tak zadowolonych mieszkańców. Zmierzamy do tego właśnie m.in. dzięki tym corocznym zebraniom ze spółdzielcami, których uwagi i wnioski są – jak już powiedziałem – ważną wskazówką dla wszystkich organów spółdzielni dla planowania naszej wspólnej przyszłości. (mor)

 


 

Warto, a nawet trzeba wiedzieć
Cyfrowa telewizja zastąpi analogową
Dla młodych są to zupełnie proste sprawy. Dla starszych zaś, często niechętnych technologicznym nowościom, „kolorowa magia” – multipleksy, dekodery, jakieś „szyfry” – DVB-T, MPEG-4 budzą obawy.
W lipcu 2013 r. analogowa telewizja w Polsce przejdzie do historii. Nieco wcześniej, 19 marca, nastąpi to w Zachodniopomorskiem. Celem odejścia od technologii analogowej jest poprawa jakości technicznej obrazu i dźwięku. Sygnał cyfrowy odporny jest na zakłócenia, szumy, odbicia. Fachowcy akcentują potrzebę zwiększenia efektywności wykorzystywania widma częstotliwości przez zwiększenie liczby kanałów tv w jednym kanale częstotliwości. Do kompresji obrazu wybrano w naszym kraju standard MPEG-4.
Sporo osób korzysta już z dobrodziejstw „cyfrówki” – poprzez anteny satelitarne lub telewizje kablowe. Także indywidualne anteny, które pozwalają odbierać w Szczecinie sygnały z nadajnika w Kołowie. Dzięki dwóm tzw. multipleksom (MUX) dostępnych jest 15 programów. Niebawem uruchomiony będzie trzeci MUX. W miejsce zajmowanego przez jeden analogowy kanał tv możliwe jest teraz uruchomienie nawet 8 programów. Choć Kołowo od Szczecina niedaleko, to nie w każdym przypadku na Prawobrzeżu wystarczy antena pokojowa. Na Lewobrzeżu w większości mieszkań konieczne byłoby zamontowanie anteny zewnętrznej.
Skrót DVB-T (Digital Video Broadcasting-Terristrial) oznacza przyjęty w Europie standard naziemnej telewizji. Szczegółowe informacje związane z cyfryzacją znajdziemy na stronie www.emitel.pl. Są tam też odpowiedzi na wiele pytań. Na przykład:
* Jaki sprzęt gwarantuje odbiór DVB-T?
– Do właściwego odbioru naziemnej telewizji cyfrowej niezbędny jest telewizor wyposażony w tuner DVB-T albo set-top box – zewnętrzny dekoder.
* Czy jeśli obecnie mam problem z dobrym odbiorem wszystkich dostępnych naziemnych kanałów, to w przypadku DVB-T będzie tak samo?
– O odbiorze sygnału cyfrowego, podobnie jak analogowego, decyduje wiele czynników. Mapki zasięgów multipleksów są na stronie Emitela. Wpływ na odbiór ma ukształtowanie terenu, obecność wysokich zabudowań w pobliżu miejsc umieszczenia anteny odbiorczej oraz jej jakość. Zastosowanie dobrej jakości anteny i jej umieszczenie w najwyższym możliwym miejscu zwiększy możliwość dobrego odbioru DVB-T.
Działa też bezpłatna infolinia 800 007 788.
Jeśli ktoś w najbliższym czasie ma zamiar kupować telewizor, powinien pytać sprzedawców, czy na pewno jest już on dostosowany do odbioru tv cyfrowej. Kilkuletnie telewizory w większości nie umożliwiają odbioru sygnału cyfrowego. Trzeba zatem dokupić w sklepie ze sprzętem rtv (za 100-200 zł) specjalny dekoder. Warto uważać, aby „w promocji” nie kupić bezużytecznego sprzętu. A z takim mogą, na przykład, pukać do drzwi różni „dostawcy okazji”. Uważać trzeba też na oferowane anteny pokojowe – nie każda jest właściwa dla telewizji cyfrowej.
Droższe dekodery są wyposażone w twardy dysk, co umożliwia nagrywanie programów, filmów. Operatorzy telewizji kablowej przystosowali swą ofertę do nowej sytuacji. Dla klientów Espolu wyłączenie w przyszłym roku sygnału analogowego nic nie zmieni. Espol niedawno wprowadził do sprzedaży pakiet internetu, telefonu oraz tunera do odbioru cyfrowej telewizji naziemnej. Zainteresowani mieszkańcy SM „Dąb” mogą dowiedzieć się więcej na ten temat w biurach sprzedaży.
„Multimedia” do każdego ze swych klientów wraz z rachunkiem wysłały informację zawierającą najczęstsze pytania i odpowiedzi dotyczące cyfryzacji. Większość kanałów nadawanych w naziemnej telewizji cyfrowej jest już obecna w ofercie „Multimediów” i innych operatorów kablowych. Są one dostarczane w wersji analogowej i cyfrowej – operatorzy zapewniają odpowiednie do tego urządzenia techniczne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi, „ Multimedia” będą sukcesywnie włączać do swej oferty kanały cyfrowe naziemnej telewizji. Liczba odbieranych kanałów zależy od oferty wybranej (i opłacanej) przez poszczególnych klientów. Często pojawia się pytanie o świetnej jakości kanały HD – o najwyższej rozdzielczości. Ich odbiór nie zależy od operatorów i anten, lecz od nadawców. Cyfrowa telewizja pozwala też na korzystanie z usługi VOD – czyli wypożyczania filmów poprzez „ściąganie ich” bezpośrednio przez kablówkę do naszego odbiornika.
Już niedługo jakość wielu programów telewizyjnych bardzo się poprawi. Jakość techniczna. Można westchnąć, aby proces cyfryzacji świata choć odrobinę wpłynął także na misję, kulturę, na poziom intelektualny programów. By na małym ekranie było miejsce dla tych, którzy wymagają więcej.
JB
 


 

Szanujemy naszą własność?

– Robimy wszystko, by Dąbie było estetycznie zagospodarowane. Sadzimy kwiaty, niedawno ładne, żółciutkie żonkile. Cieszyły oczy... Ja w ogóle jestem zdania, że zieleń, kwiaty wyciszają, rozluźniają. Człowiek łagodnieje. Na zieleń wiele wydajemy, bo zieleń jest bardzo istotna. Niestety, niektórzy mieszkańcy Dąbia pragną cieszyć się tym dobrem, jakim jest zieleń i kwiaty, sami, u siebie w domu. Posadzone przez nas kwiaty szybko zostały powycinane... – mówi Bronisław Krzywkowski, przewodniczący komisji ds. eksploatacyjno-technicznych w Radzie Osiedla Spółdzielczego Dąbie. – Chyba poczucie społeczne jest zbyt niskie; ludziom się wydaje, że to, co na zewnątrz jest ich i mogą to sobie wziąć.
Pan Krzywkowski tłumaczy, że członkiem Rady Osiedla jest stosunkowo nowym, to „zaledwie druga kadencja”. Dlatego, być może jeszcze z naiwnością – jak mówi – podchodzi do pewnych spraw.
– Jak wiadomo, wraz z administracją wybieramy do wyremontowania najbardziej konieczne przypadki. Zaplanowaliśmy niedawno wymianę drzwi, wyłożenie kafelkami podłóg i ścian w wejściach do budynków. Nie chciałem, by były to drzwi stalowe. Przekonywałem przewodniczącego Rady, Czesława Bednarka, że ma być estetycznie. Pojechaliśmy do dostawcy, kupiliśmy solidne drzwi z drewna. Zamontowaliśmy cztery sztuki przy ul. Pomorskiej 110, no i... w bieżącym roku drzwi te będą już po raz drugi naprawiane. To nie mógł być przypadek, takie zniszczenia. To zrobił ktoś celowo. Drzwi wyglądają, jak po uderzeniu pioruna. Wyrwane z zawiasów, ukręcone klamki, rozłupane drewno. A przewodniczący Rady do mnie: „i kto miał rację?”.
– Przy Ustki 11 zmieniliśmy niedawno kierunek otwierania drzwi – dodaje kierownik administracji w Dąbiu, Witold Cichosz. – Już są one podrapane. Przy wejściach do klatek wybijane są szyby. Ostatnio trzeba było wstawić trzy sztuki. Pojawiły się też bohomazy na elewacji budynków przy Ustki 7 i 11, Mianowskiego 9. Na chodnikach leżą butelki, a opakowania po czipsach, zamiast do śmietników, których na osiedlu nie brakuje, wciskane są w piwniczne okna. Poza tym, mimo zakazu gry w piłkę – młodzież gra na placach zabaw i w innych niedozwolonych miejscach. A przecież w okolicy są trzy ogólnodostępne boiska!
– Mamy też problem z pieskami. Wiadomo, muszą na spacer i za potrzebą, ale nie powinny załatwiać się wszędzie: na trawnik, chodnik itd. A jeśli już, to właściciele powinni po nich sprzątnąć – dodaje pan Krzywkowski.
– Nie powinni właściciele wpuszczać psów na place zabaw dla dzieci – dodaje pan Cichosz. – Byłem świadkiem, jak sąsiadka zwróciła uwagę sąsiadce i, niestety, została zrugana przez panią z pieskiem i jej wnuki.
– I jeszcze jedna sprawa: są na osiedlu pojemniki na szkło, plastik i papier – przypomina pan Krzywkowski. – Mam prośbę: bądźmy solidni i wrzucajmy do tych pojemników to, co trzeba, zgodnie z przeznaczeniem. Gdy wrzucamy do pojemników śmieci, to niszczymy ideę segregacji. Lepiej już te śmieci położyć w torbie pod pojemnikami, bo inaczej ktoś to potem będzie musiał segregować. Istotne są potrzeby nie tylko nasze – bo nie żyjemy sami, a tworzymy zorganizowane społeczeństwo.
Spółdzielnia ma pieniądze na naprawy i remonty z funduszu remontowego. Remonty są zaplanowane co do złotówki, tłumaczy pan Krzywkowski. W ramach funduszu można wykonać ograniczoną liczbę robót. Jeśli dany budynek nie jest ujęty w planie – to jego mieszkańcy mają pretensje.
– Gdybyśmy zaplanowali więcej remontów, to musielibyśmy wymusić na mieszkańcach podniesienie stawki na fundusz remontowy. Musimy jednak wypośrodkowywać stawkę, by nie była dla nich zbyt wielkim obciążeniem i robić to, co najpilniejsze. Dewastacje burzą cały system. Tym bardziej, że zaległości czynszowe na koniec 2011 roku wynosiły w Dąbiu 673 tys. zł.
– Mam też pewien żal do policji – zdradza kierownik Cichosz. – Są sprawy o dewastację, które zgłaszam policji. Ostatnio chodziło o pomazanie drzwi do klatki schodowej, zniszczenie domofonu, ogrodzenia. Podałem wycenę strat. Po pewnym czasie przychodziły do administracji pisma, w których policja przedstawiała swoją wycenę, bardzo zaniżoną. We wszystkich powyższych przypadkach było to 190 zł i stwierdzenie, że to niska szkodliwość społeczna...
Anna B. Czerniawska

 


 

Place zabaw na naszych osiedlach

Jednym z elementów rekreacyjnych terenów spółdzielni mieszkaniowych są place zabaw. Zawierają kilkadziesiąt różnego rodzaju zabawki. Są to projektowane przez specjalistów: estetyczne, kolorowe i bezpieczne urządzenia. Na terenie SM „Dąb” znajdują się 77 place zabaw, z czego na Słonecznym – 14, na Majowym – 6, w Zdrojach – 9, w Podjuchach – 5, w Dąbiu – 2, na Bukowym – 27, na osiedlach Lewobrzeża – 14. Mało to czy dużo? Zdania jak zwykle będą w tej sprawie podzielone.
Mieszkańcy z małymi dziećmi chcieliby mieć ładny plac dla swoich pociech jak najbliżej miejsca zamieszkania. Natomiast ci, których latorośle już się usamodzielniły uważają, że jest on niepotrzebny. Przeważnie wnuki przeciwników dziecięcych inwestycji mieszkają gdzieś daleko i rzadko odwiedzają swoich dziadków. Natomiast o tym, czy są to obiekty potrzebne i wykorzystywane, można się przekonać w pogodne dni, obserwując bawiące się w tych miejscach dzieci.
Na osiedlach Bukowe, Słoneczne, Podjuchy, Lewobrzeże, Majowe, Zdroje – urządzenia zabawowe poddawane są bieżącej kontroli przez administracje. W okresie wiosennym urządzenia są malowane i poddawane konserwacji oraz niezbędnym naprawom. Na tablicach ogłoszeń zainstalowane są regulaminy, wymieniony piasek w piaskownicach. Wszystkie są gotowe na przyjęcie dzieci i ich opiekunów, którzy mogą odpocząć na ustawionych tam ławeczkach. W większości są to place ogrodzone.
W Dąbiu plac zabaw jest przy ul. Ustki 11. Urządzono plac przy ul. Pomorskiej 110, teren placu zabaw jest ogrodzony, z zamykaną bramką dla bezpieczeństwa bawiących się tam dzieci. Zamontowane urządzenia zabawowe, takie jak: zjeżdżalnia, 2 huśtawki – jedna dla małych dzieci i druga dla starszych z oponą, samochodzik na sprężynie, piaskownica oraz ułożone podłoże z trawy z rolki.
em

 


Sezon remontowy w Dąbiu trwa

W lutym zostały wymienione piony elektryczne w budynku przy ul. Koszarowej 15-18. Obecnie w Dąbiu trwa wymiana dachówek i opierzeń blacharskich w budynku przy ul. Emilii Gierczak 34-35.
– Chcemy latem (czerwiec – lipiec) docieplić dwa budynki 3-4-klatkowe – mówi kierownik administracji w Dąbiu Witold Cichosz. – W lipcu planujemy też pomalować klatkę schodową budynku przy ul. Otwockiej 24-27. Dofinansowujemy nadal wymianę okien w mieszkaniach – 120 zł za metr kwadratowy otworu okiennego. To już końcówka dopłat; 90 procent okien zostało wymienionych.
– Systemem gospodarczym zamontowaliśmy 7 latarni przy ul. Ustki 8, 11, 13, Otwockiej 24, Gierczak 37, Mianowskiego 2, 4 – dodaje Bronisław Krzywkowski, przewodniczący komisji ekonomicznej w Radzie Osiedla. – Lampy są za darmo, w spadku ze Słonecznego, a robociznę opłacono w ramach konserwacji.
– Chcielibyśmy na osiedlu poprawić docieplenia. Dąbie to stare osiedle, budowane ponad 40 lat temu. Budynek przy Emilii Gierczak 39-42 powstał 46 lat temu! Chcielibyśmy utworzyć miejsca postojowe przy Gierczak 13-15, trzeba jednak wcześniej przenieść w inne miejsce altanę śmietnikową. Pragniemy też posadzić w Dąbiu piękniejsze rośliny oraz stworzyć kompostowniki, by mieć gdzie gromadzić trawę skoszoną na nawóz – dodaje pan Krzywkowski.
Anna B. Czerniawska

 


 

SEC ma pół wieku!
Rozmawiamy z prezesem Zarządu Szczecińskiej Energetyki Cieplnej Mariuszem Majkutem
– Tak ważny jubileusz nastraja do refleksji i podsumowań. Jak oceniłby pan w skrócie dorobek tej ważnej dla naszego miasta firmy?
– Świętując dziś dwa jubileusze – 50-lecie istnienia oraz 10-lecie prywatyzacji, jesteśmy świadomi jak wielki wysiłek został włożony w budowę i rozwój ciepłownictwa w naszym mieście. SEC, a właściwie MPGC lub WPEC, bo takie nazwy funkcjonowały przez większość tych 50 lat istnienia, był na początku zupełnie innym przedsiębiorstwem. Na początku obsługiwaliśmy ponad 160 kotłowni węglowych rozsianych na terenie Szczecina. Woziliśmy do nich węgiel znaczącym taborem samochodów ciężarowych. Był to okres, kiedy zatrudnialiśmy ponad 1000 pracowników. Ale tak jak widzimy zmienia się Szczecin, zmienia się i SEC. Dzisiaj zamiast setek kotłowni mamy dwa nowoczesne i wydajne systemy ciepłownicze – Prawobrzeża i Lewobrzeża. Ciepło dostarczają nam elektrociepłownie wytwarzające jednocześnie również i energię elektryczną. Zmiany, jakie przeszła nasza firma są widoczne – dotyczą technologii, ekonomiki działania, jakości usługi, ale i nastawienia się na klienta. Nadal uważam, że słuchanie klientów, mieszkańców SM „Dąb” i innych to nasze najważniejsze zadanie.
– O jakich w najbliższej przyszłości zadaniach myśli pan dla SEC?
– Od kilku lat staramy się – z sukcesami – przekonać również mieszkańców i burmistrzów innych miast do naszych usług, nabywając udziały w przedsiębiorstwach energetyki cieplnej naszego województwa. Ogrzewamy już Łobez, Barlinek, Słubice, a ostatnio pojawiliśmy się też w Połczynie-Zdroju. Tym procesem chcemy optymalizować własną działalność i wprowadzać nowoczesne standardy w regionie. Modernizujemy tam infrastrukturę techniczną, poprawiamy ekonomikę działalności i wdrażamy nowe standardy obsługi klienta. Sami – równo 10 lat temu – zostaliśmy sprywatyzowani i wiele się dzięki temu poprawiło. Jesteśmy bardziej efektywni – tę samą, albo i większą pracę wykonujemy znacznie mniejszą liczbą rąk – a co za tym idzie również i kosztów. Zauważyli państwo znacznie mniejszą liczbę awarii i przerw w dostawach ciepła oraz to, że trwają one znacznie krócej niż kilkanaście lat temu.
Oferujemy mieszkańcom Szczecina również tańszą energię elektryczną – na razie korzystają na tym wyłącznie klienci instytucjonalni (firmy, zakłady rzemieślnicze), ale wkrótce taka możliwość pojawi się dla gospodarstw domowych. Najważniejsze dla nas jest i będzie ogrzewanie Szczecina – tutaj mogą być państwo pewni, że następne lata to dbałość o jak najniższy poziom kosztów, o bezpieczeństwo i konkurencyjność dostaw.
– Na koniec naszej jubileuszowej rozmowy: czego życzyłby pan swojej firmie i jej klientom (w tym mieszkańcom SM „Dąb”)?
– Naturalnie kolejnych, długich lat tak dobrej współpracy. W tych przeszłych i przyszłych były i będą z pewnością sytuacje problemowe, ale zawsze będziemy je rozwiązywać wspólnie, dla obopólnych korzyści. Życzyłbym naszej spółce, ale również i mieszkańcom Spółdzielni „Dąb”, aby zarówno ci z nich, którzy mieszkają w obecnych budynkach, jak i ci, którzy zasiedlą te nowo budowane, mogli dalej dzięki SEC-owi spokojnie oddawać się swoim aktywnościom zawodowym i prywatnym w ciepłych biurach i mieszkaniach.
– Dziękujemy za rozmowę.
H. Morawski



Szczecińska Energetyka Cieplna powstała w 1962 roku jako Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Cieplnej.
W 2002 roku została sprywatyzowana.
Na rok 2012 przypada więc jubileusz 50-lecia istnienia i 10-lecia prywatyzacji.
SEC jest głównym dostawcą ciepła w Szczecinie, posiada także źródła ciepła w gminach sąsiednich – Dobra Szczecińska, Kołbaskowo, Międzyzdrojach i Świnoujściu. Jest udziałowcem czterech spółek ciepłowniczych w regionie w Łobzie, Barlinku, Słubicach i w Połczynie Zdroju.
Udziałowcami SEC-u są Gmina Miasto Szczecin i koncern energetyczny E.ON. Podstawowa działalność SEC to dostawa ciepła, głównie do klientów instytucjonalnych, - a za ich pośrednictwem - do mieszkańców i użytkowników obiektów handlowych i usługowych, urzędów, oświaty, czy służby zdrowia.

 


 

Turniej o ruchu drogowym

Około siedemdziesięciu zawodników ze szkół podstawowych i gimnazjów wzięło udział w miejskich eliminacjach do XXXV Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy o Bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym. Po raz pierwszy turniej odbył się w Szkole Podstawowej nr 37 na os. Słonecznym.
– To efekt świetnej współpracy z obecnym dyrektorem SP nr 37, Januszem Cymermanem, z którym wcześniej organizowaliśmy turniej w Centrum Kształcenia Sportowego przy ul. Rydla – podkreśla asp. sztab. Zenon Butkiewicz z KM Policji. –Uczestnicy turnieju musieli wykazać się doskonałą znajomością przepisów ruchu drogowego w miasteczku ruchu oraz wysokimi umiejętnościami na torze przeszkód.
– Najtrudniejszą przeszkodą była „ósemka”, ponieważ wymagała od zawodników dużej precyzji jazdy – ocenia Andrzej Gaszewski z Polskiego Związku Motorowego, współorganizatora turnieju.
Spośród trzynastu szkół podstawowych najlepiej wypadły drużyny z SP nr 20, SP nr 68 i SP nr 51. Laureatami turnieju w kategorii indywidualnej zostali: Jakub Góra, Maciej Skuratowski i Patryk Jurek. Wśród najlepszych szkół gimnazjalnych znalazły się: GM nr 7, GM nr 12, GM nr 34. Indywidualnie najlepiej wypadli: Daniel Prokop, Kuba Orzechowski i Łukasz Sowiński. Szkoła Podstawowa nr 20 i Gimnazjum nr 7 będą reprezentowały Szczecin w eliminacjach wojewódzkich, które odbędą się w maju w Podgrodziu.
– Organizacja tego typu turniejów jest bardzo ważna, ponieważ przyszli użytkownicy dróg muszą mieć świadomość, jak chronić siebie i innych przed zagrożeniami na drodze – podkreśla Ryszard Majdan, inspektor Wydziału Oświaty UM Szczecin.
RE

 


 

W Słonecznej
Turniej wiedzy o ekologii

Już po raz siedemnasty Szkoła Podstawowa „Słoneczna” zaprosiła uczniów szczecińskich szkół na Turniej Wiedzy o Środowisku i Ekologii. Uczniowie klas I-III w czteroosobowych drużynach rozwiązywali rebusy, odgadywali tropy zwierząt lub wskazywali rośliny chronione. Ich zmagania oceniało jury, w skład którego weszły panie: Urszula Gajewska z Urzędu Wojewódzkiego oraz Monika Małachowska-Wasylko z Urzędu Miasta Szczecin. I miejsce w turnieju zajęła drużyna ze Szkoły Podstawowej „Tak”.
Gospodarze imprezy, czyli drużyna SP „Słoneczna” w składzie: Kuba Konieczny, Ala Łopatkiewicz, Kuba Owsiński i Krzesimir Nowakowski, zajęła drugi raz z rzędu II miejsce. Na III miejscu znalazła się drużyna SP 74 na os. Bukowym w składzie: Szymon Skraba, Miłosz Bodnar, Piotr Szcześniak i Olga Zielińska.
Turniej zakończył się wykładem pt. „Oszczędzanie energii” przygotowanym przez Ośrodek Szkolno-Badawczy ZUT w Ostoi.
– Uważam, że już od najmłodszych lat trzeba myśleć o ochronie otaczającego nas środowiska. Przygotowując młode pokolenie do zachowań proekologicznych, możemy zapewnić sobie przyszłość w czystym środowisku i uwrażliwić kolejne pokolenia na piękno otaczającej nas przyrody – podkreśla organizatorka turnieju, Joanna Owsińska.
RE

 


 

Walczyli o Dąbie

Marzec 1945 roku w historii Prawobrzeża zapisał się niezwykle krwawymi kartami. Przez ponad dwa tygodnie dzień i noc trwały krwawe boje o dzielnice wielkiego Szczecina leżące po prawej stronie Odry. Zginęło wówczas ponad 44 tysiące ludzi. Wydarzenia te, choć dobrze opisane, nie dla wszystkich są znane – dlatego po raz drugi miłośnicy starych militariów zorganizowali rekonstrukcje walk o Dąbie. W parku opodal Skweru im. ks. Kazimierza Świetlińskiego nacierające ze wschodu wojska starły się z niemieckimi oddziałami broniącymi Dąbia. Huk wystrzałów, serie z „pepeszy”, wybuchy granatów, a także działanie miotaczy ognia to wszystko mogło obserwować setki uczestników rekonstrukcji walk o Dąbie. Miłośnicy militariów zaprezentowali nie tylko oryginalną broń i militarne wyposażenie, ale także ubiory i mundury z epoki. Na miejscu prezentował się także Patrol Saperski z 5 Pułku Inżynieryjnego w Podjuchach.
– Nie da się oczywiście dokonać pełnej rekonstrukcji walk o Prawobrzeże, które przecież trwały kilka tygodni. Pragniemy jednak w ramach działań rekonstrukcyjnych stworzyć chociaż namiastkę tego, co działo się tu 67 lat temu – powiedział Maciej Wyszkowski.
– Cieszymy się, że te historyczne rekonstrukcje znajdują uznanie i są obserwowane przez tak liczne rzesze mieszkańców – powiedziała Alina Kordowska, przewodnicząca RO Dąbie. – Już dziś chcę zaprosić na kolejną dużą plenerową imprezę, jaka 23 czerwca odbędzie się na Plaży Miejskiej w Dąbiu. Będzie to czwarty Dąbski Piknik Wodny, po szczegóły odsyłamy do plakatów, które zawisną w całym mieście.
Uczestnicy i obserwatorzy rekonstrukcji walk o Dąbie zostali poczęstowani wojskową grochówką. Organizatorem pokazów byli Grupa Rekonstrukcji Historycznej, Rada Osiedla Dąbie, Zespół Szkół nr 2, MOK Dąbie, IPN.
LB

 


 

Kwiecista wiosna na naszych osiedlach


Wraz ze wzrostem temperatury pojawiły się pąki na drzewach i krzewach, których nie brakuje nie tylko na Bukowym. Szczególny urok mają rododendrony, forsycje i magnolie. Znaleźć można tutaj wiele ciekawych i ozdobnych drzew o regularnych, niewielkich koronach. A ponadto bardzo dużą liczbę przydomowych ogródków, które zachwycają przechodniów pięknymi kompozycjami zieleni i kwiatów. Możemy podziwiać w nich m.in. żonkile, tulipany, bratki czy nawet bez, który niebawem powinien już zakwitnąć. Swą prostotą i niebywałą ilością zachwyca pięknie kwitnący mniszek lekarski (pospolicie nazywany mleczem). Żółte połacie kwiatów uroczo kontrastują z zielenią trawy.
Nie do przecenienia jest dbałość i troska mieszkańców o wygląd najbliższego otoczenia, w tym wspomnianych już ogródków oraz balkonów.
PA

 


 

Walne Zgromadzenie Członków SM „Dąb”


Słoneczne
Pierwsza z siedmiu części Walnego Zgromadzenia Spółdzielni „Dąb”, obejmująca członków osiedla Słoneczne, odbyła się 19 kwietnia 2012 roku w sali teatralnej Centrum Kształcenia Sportowego przy ulicy Rydla. Uczestniczyło w nim 78 członków. Zgromadzenie otwarła Marianna Michalonek z Rady Nadzorczej, a nad prawidłowością jego przebiegu czuwał prawnik Lesław Barcew. Wybrano prezydium zebrania, w skład którego weszli: Piotr Ronewicz – przewodniczący i Edward Trzebiatowski – sekretarz. Komisję skrutacyjną tworzyli Bogdan Rosse, Ewa Bartosik i Tadeusz Olczak, a komisję wnioskową Teresa Kopeć, Józef Szwajlik i Lesław Stępień. Większość zebranych głosowała za odrzuceniem odwołań dwóch byłych członków spółdzielni, od wykluczających ich uchwał Rady Nadzorczej. Istotne zagadnienia z publikowanego wcześniej na łamach „Panoramy 7” sprawozdania Zarządu Spółdzielni z działalności za rok 2011, przedstawił prezes Józef Karbowniczyn. Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej za 2011 przedstawiła Marianna Michalonek. Rada Nadzorcza pozytywnie oceniła pracę Zarządu za ubiegły rok i proponowała udzielenie absolutorium jego członkom. Wyniki przeprowadzonych przez instytucje zewnętrzne kontroli spółdzielni przedstawił Józef Karbowniczyn. Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych lustrował działalność inwestycyjną spółdzielni, PKO BP kontrolował spłatę kredytów, Sanepid osiedle Słoneczne, Zachodniopomorski Urząd Skarbowy – zasadność wniosku spółdzielni o zwrot nienależnego podatku, Państwowa Straż Pożarna wdrażanie wymogów przeciwpożarowych zawartych w nowych przepisach. Do realizacji przez spółdzielnię są jedynie wnioski straży pożarnej. Wprowadzenie nowych dróg pożarowych, pionów gaśniczych czy systemów oddymiających w wieżowcach wymaga adaptacji do istniejących warunków i nakładów finansowych. Będą to więc zadania realizowane sukcesywnie, zgodnie z poczynionymi z organem kontrolującym ustaleniami. W dyskusji poruszano tematy dotyczące: systemu rozliczania ogrzewania, miejsc krótkiego postoju pojazdów, podwyżki opłat za dzierżawę terenów z garażami, kompleksowego zagospodarowania terenów miejskich i spółdzielczych, porośniętych glonami elewacji budynków. Zgromadzeni głosowali uchwały zatwierdzające: sprawozdania z działalności Zarządu i Rady Nadzorczej oraz finansowe; podział nadwyżki budżetowej, wnioski pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań do 55 milionów złotych, możliwości zbycia 7 nieruchomości i udzielające absolutorium czterem obecnym członkom Zarządu spółdzielni. Komisja wnioskowa przyjęła 8 wniosków, które zostaną przekazane organom uprawnionym do ich rozpatrzenia.


Majowe
Druga część Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”, obejmująca członków osiedla Majowe, odbyła się 20 kwietnia 2012 roku w Gimnazjum nr 7, przy ulicy Nałkowskiej. Udział w nim wzięło 35 członków. Zgromadzenie otwarła Ewa Ciałkowska z Rady Nadzorczej, a nad prawidłowością procedur czuwał prawnik Lesław Barcew. Zgromadzeniu przewodniczył Waldemar Jiers, a jego sekretarzem wybrano Annę Wagner Juszkiewicz. Komisję skrutacyjną tworzyli Barbara Masna, Artur Witkowski i Janusz Wojdyga, a w skład komisji wnioskowej weszli Barbara Jureczkin, Elżbieta Tropiło i Iwona Mirus. Publikowane 5 kwietnia w „Panoramie 7” skrótowe sprawozdanie z działalności Zarządu omówił prezes spółdzielni Józef Karbowniczyn. Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej złożyła Ewa Ciałkowska. Wyniki kontroli i lustracji spółdzielni przedstawił Józef Karbowniczyn. Członkowie nie skorzystali z przewidzianej w porządku zgromadzenia dyskusji. Zgromadzeni w drodze głosowania pozytywnie odnieśli się do proponowanych uchwał zatwierdzających: sprawozdania z działalności Zarządu i Rady Nadzorczej oraz finansowe; podział nadwyżki budżetowej, wnioski pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań do 55 milionów złotych, możliwości zbycia 7 nieruchomości i udzielające absolutorium czterem obecnym członkom Zarządu spółdzielni. Przyjęto „z sali” jeden wniosek, który rozpatrzy odpowiednia komórka spółdzielni.
Podjuchy
Trzecia część Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”, obejmująca członków osiedli Podjuchy, Żydowce i Klucz, odbyła się 21 kwietnia 2012 roku w SP-12 przy ulicy Floriana Szarego. W zgromadzeniu wzięło udział 20 członków. Zebranie otworzył Józef Kubiś, a nad prawidłowością jego przebiegu czuwał prawnik Lesław Barcew. Na przewodniczącego wybrano Waldemara Barbarskiego, a sekretarzem została Danuta Ossowska. Komisję skrutacyjną tworzyli Andrzej Haduch, Ewa Pieniak i Genowefa Schmidt, a w skład komisji wnioskowej weszli Józef Rutkowski, Wiesław Polanowski i Mieczysław Prostak. Główne zagadnienia ze sprawozdania działalności Zarządu spółdzielni za 2011 rok przedstawił prezes Józef Karbowniczyn.Zgromadzeni wzięli udział w głosowaniu nad uchwałami zatwierdzającymi: sprawozdania z działalności Zarządu i Rady Nadzorczej, finansowe; podział nadwyżki budżetowej, wnioski pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań do 55 milionów złotych, możliwości zbycia 7 nieruchomości oraz uchwałę udzielającą absolutorium czterem dotychczasowym członkom Zarządu spółdzielni. Do komisji wnioskowej nie wpłynął żaden wniosek.


Dąbie
Czwarta część Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”, obejmująca członków osiedla Dąbie, odbyła się 21 kwietnia 2012 roku w LO-III przy ulicy Pomorskiej. Przybyło na nie 19 członków. Zebranie otworzył Józef Kubiś, a jego przebieg od strony prawnej nadzorował Lesław Barcew. Zebraniu przewodniczył Czesław Bednarek, a sekretarzem zgromadzenia została Helena Kusiak. W skład komisji skrutacyjnej weszli Henryk Grasza, Bogdan Węgrzyn i Krystyna Kozyra, a komisję wnioskową tworzyli Bronisław Krzypkowski, Halina Stelmasik i Małgorzata Śliwińska. Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej za 2011 rok złożył Józef Kubiś. Wyniki zewnętrznych kontroli spółdzielni przedstawił prezes Józef Karbowniczyn. W dyskusji poruszano tematy likwidowanych ławek, wpływów za dzierżawę dachu pod anteny telefoniczne, sprzątania psich odchodów, podrzucania śmieci, nieprawidłowego działania instalacji wentylacyjnych i potrzeby uzupełnienia trawników. Do komisji wnioskowej nie złożono żadnego wniosku.


Bukowe
Ostatnia, siódma część Walnego Zgromadzenia została zorganizowana na osiedlu Bukowym. Zgromadzeniu przewodniczył Marcin Kowalski, a jego sekretarzem wybrano Ewę Zmorzyńską. Komisję skrutacyjną tworzyli Zenon Pyda, Zenon Kaczmarek, Bogdan Kucewicz, a w skład komisji wnioskowej weszli Marek Jurewicz, Dorota Goryńska i Wesława Anioł. Uzupełniając sprawozdanie z działalności zarządu, Józef Karbowniczyn akcentował fakt, że największa w regionie, silna spółdzielnia mieszkaniowa zyskuje na tzw. efekcie skali. Gospodarowanie jest bardziej racjonalne, a pozycja w negocjacjach przy zlecaniu robót silniejsza. Na Bukowym powstają cztery nowe budynki na niezagospodarowanym dotąd terenie, co wpłynie na zmniejszenie kosztów ogólnych osiedla. Wszystkie budynki są docieplone. Wymiany wymagają dźwigi, bo choć osiedle ciągle wydaje się młode, to niektóre windy mają już 30 lat. W trakcie są prace ulepszające tereny zielone.
W imieniu Rady Nadzorczej jej wiceprzewodniczący Bernard Kipigroch wnioskował o zatwierdzenie finansowych sprawozdań zarządu i rady oraz o absolutorium dla członków zarządu. Poszczególne związane z tym uchwały zostały przyjęte jednomyślnie. Mandaty pobrało 79 osób. Wszyscy poparli też uchwałę o oznaczenie najwyższej sumy nowych zobowiązań do wysokości 55 mln zł. Jest ona niezbędna dla płynnego regulowania przez zarząd należności – głównie za energię, ciepło, wodę.W dyskusji zwracano uwagę m.in. na pożarowe bezpieczeństwo – nieroztropne parkowanie samochodów, uniemożliwiające dojazd do niektórych budynków. Marek Nielek poinformował, że 14 lipca br. wchodzi w życie ustawa, która ma na celu poprawienie bezpieczeństwa pożarowego i gazowego. Na jej mocy każde auto, które zostanie zaparkowane na miejscu nieoznaczonym, może zostać przez straż miejską wywiezione. Zarząd spółdzielni stara się od dawna, aby powstało jak najwięcej miejsc parkingowych, ale wolnych terenów już praktycznie nie ma. Kiedyś zakładano, że na 10 mieszkań przypadną 3 miejsca parkingowo-garażowe. Teraz bywa, że rodzina ma po 2-3 auta. Jeden z dyskutantów mówił o „słuchach” dotyczących urzędu pocztowego na ul. Seledynowej. Zamiast rozbudowy i poprawy obsługi klientów ma być podobno przekształcony w filię. M. Nielek zapowiedział, iż władze spółdzielni, a także „Panorama 7” podejmą ten temat, ale Poczta Polska jest organizmem samodzielnym, niezależnym. Na Bukowym i nad Rudzianką mieszka o wiele więcej osób niż w niejednym mieście powiatowym, więc dla Poczty Polskiej ten fakt nie powinien pozostać bez znaczenia.Jedno z pytań wiązało się z wymianą instalacji. Nie dotyczy to centralnego ogrzewania, sprawnie działającego systemu, odpowiedział. M. Nielek. Ewentualne wyłączenia c.o. w jednym czy dwóch mieszkaniach w pionie nie powinno mieć większego znaczenia dla wysokości opłat innych użytkowników, zwłaszcza że będą montowane zawory termostatyczne, z minimalną temperaturą nastawczą 16 st. C. A zgłoszony, konkretny przypadek zostanie zbadany. Ostatnim akcentem zebrania była informacja M. Jurewicza, że Komisja Wnioskowa przekaże do rozpatrzenia właściwym rzeczowo organom spółdzielni pięć zgłoszonych na piśmie wniosków.


Lewobrzeże
Piątą część Walnego Zgromadzenia SM „Dąb” w auli Zespołu Szkół Samochodowych przy ul. Klonowica otworzył w imieniu Rady Nadzorczej Czesław Wołoszyk. Poinformował, że 7 maja br. na wspólnym posiedzeniu z udziałem przewodniczących i sekretarzy wszystkich zebrań zliczone zostaną łączne wyniki głosowań. Po zatwierdzeniu porządku obrad wybrano komisje – skrutacyjną i wnioskową. Zgromadzeniu przewodniczył Marek Kozikowski, a jego sekretarzem wybrano Stanisławę Rozalt. Komisję skrutacyjną tworzyli Henryk Piasecki, Stanisław Zając i Bogdan Sacharczuk, a w skład komisji wnioskowej weszli Marek Francuzowicz, Przemysław Kłodziński i Sławek Niewęgłowsi. Potem odbyły się głosowania w sprawie odwołań od uchwał Rady Nadzorczej, dotyczących pozbawienia członkostwa dwojga dłużników czynszowych. Sprawozdania Zarządu i Rady Nadzorczej były wyłożone do wglądu i opublikowane w „Panoramie 7”, toteż prezes Józef Karbowniczyn skupił się na wybranych kwestiach funkcjonowania spółdzielni. Prezes podkreślił, że w Spółdzielni nie ma budynku, który byłby nieocieplony. Zarząd oraz administracja osiedla starają się teraz o likwidację przepływowych podgrzewaczy wody, co powinno się zakończyć najpóźniej za trzy lata. Prezes Karbowniczyn wspomniał o znacznej uciążliwości – egzekwowaniu zaległości w płaceniu czynszów. Wynoszą one ponad 10 mln zł, ale prawie nie rosną od dwóch lat. Zarząd wykorzystuje zmienione przepisy, by kategorycznie, z pełną determinacją domagać się regulowania płatności. Konkretne sprawy są kierowane do komorniczej egzekucji. Gdy z dochodów właścicieli mieszkań komornik nie zdoła zaspokoić roszczeń, wówczas mieszkanie dłużnika jest sprzedawane drogą przetargu. Ale gdy komornik przystępuje do działania, w 90% przypadków pieniądze na zaległe czynsze jakoś się znajdują. Cz. Wołoszyk dodał, że rada wzywa dłużników na posiedzenia, podczas których omawia się kwestie zaległości w opłatach, rozłożenie ich na raty czy ewentualne pozbawienie praw członkowskich.Trudno wdrażać niektóre zalecenia Straży Pożarnej. Jak w przypadku „suchych pionów”, bowiem zainstalowane – głównie aluminiowe – urządzenia szybko „wsiąkają”. Kłopot jest też z oddymianiem wieżowców; żeby wdrożyć zalecany system, trzeba by w każdym budynku zlikwidować jedno mieszkanie.
„Ciągle ten sam o tym samym” – tak najkrócej odniósł się Marek Nielek, zastępca prezesa do dyskutanta, wielokrotnie zabierającego głos. Z pretensjami o niedostatek jawności w pracach Zarządu i Rady Nadzorczej oraz nieogłaszanie w internecie informacji o przetargach. – Wykonawców wybiera się przede wszystkim na osiedlach. Rady osiedlowe mogą w tych pracach uczestniczyć. Chodzi o to, żeby powierzać roboty sprawdzonym firmom (...) – mówił M. Nielek. – Chcemy zapłacić rozsądną cenę i mieć zadowolenie z jakości prac. A informacje zamieszczamy w „Panoramie 7”– to 15 tys. nakładu. Żadna inna spółdzielnia ze swymi informacjami nie dociera do każdego mieszkania. Na zakończenie zebrania głosowano uchwały przedłożone przez Radę Nadzorczą, w tym sprawozdania z prac Zarządu i RN, sprawozdanie finansowe oraz absolutorium dla członków Zarządu. Wszystkie zostały przyjęte niemal jednogłośnie. Przewodniczący Komisji Wnioskowej Marek Francuzowicz poinformował, że pięć wniosków zgłoszonych komisji na piśmie trafi do właściwych organów spółdzielni – według ich kompetencji.


Zdroje
Część szósta Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”, dla członków zamieszkałych na osiedlu Zdroje, odbyła się 24 kwietnia 2012 roku, w Zespole Szkół nr 1 przy ulicy Młodzieży Polskiej. W zgromadzeniu uczestniczyło 42 członków. Otwarła je Marianna Michalonek z Rady Nadzorczej. Na przewodniczącą zgromadzenia wybrano Ewę Łacwik, a funkcję sekretarza powierzono Janowi Sapińskiemu. W komisji skrutacyjnej pracowali Henryk Kalbarczyk, Zdzisław Sikora i Euzebiusz Adamczewski, a w komisji wnioskowej Czesław Hermanowicz, Ryszard Panfil i Teresa Firka. W dyskusji poruszono wiele różnorodnych tematów. Pytano o zamiar montażu nowych barierek na balkonach, o zakupy pracowników administracji osiedla w czasie godzin pracy, zaśmiecony plac przy Walecznych 7-7a, budowane miejsca parkingowe, postępowanie z dłużnikami czynszowymi, noworoczne spotkania z działaczami, wyjazdowe szkolenia pracowników, ubezpieczenia pracowników spółdzielni, pośrednictwo w ubezpieczeniach mieszkań, rozliczenia kosztów centralnego ogrzewania, służbowe telefony komórkowe, udział prezesa spółdzielni w innych przedsięwzięciach gospodarczych, dzierżawę pomieszczeń wspólnego użytku. Na pytania w sposób wyczerpujący odpowiadali Józef Karbowniczyn i Marek Nielek. Poza życzeniami, że coś mogłoby być lepiej, były wypowiedzi członków wysoko oceniających funkcjonowanie naszej spółdzielni, w porównaniu z podmiotami zajmującymi się podobną działalnością. Jak wszędzie członkowie głosowali uchwały zatwierdzające: sprawozdania z działalności Zarządu, Rady Nadzorczej i finansowe; podział nadwyżki budżetowej, wnioski pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań do 55 milionów złotych, możliwości zbycia 7 nieruchomości. Głosowano także uchwały udzielające absolutorium czterem dotychczasowym członkom Zarządu spółdzielni, Józefowi Karbowniczynowi, Annie Oziewicz, Markowi Nielkowi i Jerzemu Goliszewskiemu. Do komisji wnioskowej złożono dwa wnioski, które przekazane zostaną do rozpatrzenia przez odpowiednie jednostki organizacyjne spółdzielni.

 


 

Targi roślin i architektury krajobrazu
ZIELONY DESIGN
 
Wraz z początkiem wiosny zaczynamy więcej uwagi poświęcać zielonym przestrzeniom. Poszukujemy nowatorskich rozwiązań, materiałów i gatunków roślin, które odmienią zielone tereny wokół nas, tworząc oryginalne, niepowtarzalne i efektowne kompozycje planistyczne.
Dla zapoczątkowania tegorocznego „dialogu z zielenią” i wskazania kierunków współczesnego zagospodarowywania przestrzeni i ogrodów na Międzynarodowych Targach Szczecińskich, 20-22 kwietnia, po raz 14 odbyły się targi roślin i architektury krajobrazu „Ogród, Zielony design”. Dedykowane one były architektom krajobrazu, ogrodnikom oraz branżom pokrewnym związanym z zagospodarowaniem i wyposażeniem terenów zieleni, a także pasjonatów, osób posiadających lub zakładających ogrody czy aranżujących własne zielone otoczenie.
Wystawcy zaprezentowali szeroką ofertę gatunków i odmian roślin, poczynając od bylin, po trawy, krzewy i drzewka. Można było zasięgnąć porady dotyczącej zagospodarowania terenów, jak np. układania instalacji systemów nawadniania, układania i zastosowania nawierzchni kamiennych oraz drewna tarasowego, zakładania i pielęgnacji trawnika z rolki, a ponadto zapoznać się ze sprzętem ogrodniczym i szeroką ofertą kosiarek. Dużym zainteresowaniem cieszyły się elementy małej architektury i wyposażenia przestrzeni, a w szczególności nowoczesne ogrodowe hamaki, na których można było się zrelaksować. Zauważyliśmy także kilka nowości branżowych związanych z oprogramowaniem do projektowania systemów nawadniania i ogrodów oraz sprzętu do pomiarów ciśnienia wody przeznaczonych dla architektów krajobrazu.
Pierwszego dnia targów (20 kwietnia) równolegle do targów wystawienniczych odbyła się konferencja dla profesjonalistów pt. „Woda i zieleń w mieście”. Poruszono tam zalety i problematykę nadwodnych miast i założeń, w których wodne akcenty odgrywają znaczącą rolę. W prezentacjach przedstawiono rozwiązania krajowe i zagraniczne, w celu zainspirowania i zobrazowania słuchaczom obszernych możliwości planistycznych miejskich założeń. Gościem specjalnym konferencji był znany holenderski architekt krajobrazu – Edwin Santhagens, opowiadający o ważnych czynnikach współczesnej zieleni miejskiej na przykładzie własnych projektów i realizacji.
W ramach przygotowań do targów zorganizowano konkurs dla studentów architektury krajobrazu na projekt ogrodu pokazowego. Prace konkursowe można było oglądać na wystawie targowej. Zwycięski projekt został zrealizowany i zaprezentowany zwiedzającym na placu przed budynkiem hali MTS.
arch. kraj. Anna Ryplewska
 

 


 

 

Harmonogram odczytów podzielników c.o. za sezon grzewczy 2011/12

Osiedle Słoneczne
*21.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 77,76,75,74,73,72,71,70,69,68,67,66, 65,64,63,62,61,60,

                                                 59
* 22.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 82,83,79
* 23.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 78,81,80
* 24.05.2012 r. ul. Rydla 100, 99,98
* 25.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 43, Rydla,7,8,9,10,11,12, 13,14,15,16,17,18,19,20,21
* 26.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 42,40,39,38,37,36,35,34,33, 32,31,30,58,57,56
* 28.05.2012 r. ul. K. Napierskiego,55,54,53,52,51,50,49,48,47,46, 45,44, Łubinowa 10
* 29.05.2012 r. ul. Łubinowa 11, 8,9
* 30.05.2012 r. ul. Łubinowa,6, 7,4,5
* 31.05.2012 r. ul. Jasna21,23,25,27,29,31,33,35,37,39,41,99,97,95,93,91,89,87,85,83
* 01.06.2012 r. ul. Jasna,81,79,77,75, 73,71,69,67,65,63,61,59,57,55
* 04.06.2012 r. ul. Lniana 17,16,18, 19,Jasna 60,62,64,66,68,70,72
* 05.06.2012 r. ul. Lniana 15,14,Jasna 143,141,139,137,135,133,131,129,127,125,

                           Turkusowa 33,31
* 06.06.2012 r. ul. Jasna,123,121,119,117,115, 109, 107,105, Rydla 32,33,
* 08.06.2012 r. ul. Rydla 34,35,
* 11.06.2012 r. ul. Rydla 36,37
* 12.06.2012 r. ul. Rydla 43,44,
* 13.06.2012 r. ul. Rydla 45,46,
* 14.06.2012 r. ul. Rydla 47,48
* 15.06.2012 r. ul. Jasna 49,47
* 18.06.2012r. ul. Jasna 51,53
* 19.06.2012 r. ul. Jasna 45,43
* 20.06.2012 r. ul. Jasna 101, 101A,101B,101C

Osiedle Przyjaźni
* 21.05.2012 r. ul. Santocka 12,12A,12B
* 22.05.2012 r. ul. Santocka 13,13A,14
* 23.05.2012 r. ul. Santocka 14A, 14B,15
* 24.05.2012 r. ul. Santocka 15A,16,16A
* 25.05.2012 r. ul. Santocka 16B,17,17A,
* 26.05.2012 r. ul. Santocka 15D,15E
* 28.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 5,7,9,
* 29.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 11,13,15
* 30.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 17,19,21
* 31.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 23,25,27
* 01.06.2012 r. ul. 26 Kwietnia 29,31,33
* 02.06.2012 r. ul. Santocka 15C,15B

 

 


 

Amatorska Liga Piłki Nożnej

Do końca XV edycji pozostały już tylko cztery serie spotkań. Beżowa po bardzo zaciętej walce nieznacznie uległa zajmującej drugą lokatę drużynie Pub Happy Seven. Mimo porażki ubiegłoroczny mistrz ALPN utrzymuje nad swoim najgroźniejszym rywalem bezpieczną przewagę punktową. Oba zespoły tej wiosny wyjdą na boisko jeszcze tylko trzy razy, gdyż czeka je przymusowa pauza w terminarzu. Trudniejszy harmonogram gier wydaje się jednak mieć zespół Pub Happy Seven, którego w maju czekają wyłącznie mecze z zespołami walczącymi o podium (kolejno Kartel, Fioletowa i Zdroje). Beżowa ma również rywali z tej samej półki (FC Majowe i Zdroje), ale jeśli nawet po drodze pogubi punkty to ostatni mecz zagra z zamykającym tabelę Remondisem. Do trzeciego miejsca aspirują aż cztery ekipy, które od dłuższego czasu idą dosłownie „łeb w łeb”.

Wyniki z 29.04.2012:
Kartel Kijewo - Global Achieve 3:0
Pub Happy Seven - FC Majowe 1:1
Beżowa - Różowa Toni Pepperoni 11:1
Fioletowa - Remondis Szczecin 3:1

Wyniki z 06.05.2012:
FC Majowe - Różowa Toni Pepperoni 4:1
Kartel Kijewo - Wesołe Miasteczko Zdroje 2:2
Global Achieve - Remondis Szczecin 3:6
Beżowa - Pub Happy Seven 2:4

Tabela po XXIII kolejce:
Mecze Punkty Bramki
1. Beżowa 21 49 81:17
2. Pub Happy Seven 21 43 90:42
3. Kartel Kijewo 20 35 54:35
4. Fioletowa 20 34 38:39
5. FC Majowe 20 32 69:45
6. Wesołe Miasteczko Zdr. 20 31 48:42
7. Różowa Toni Pepperoni 21 19 35:57
8. Global Achieve 21 15 36:85
9. Remondis Szczecin 20 10 30:119

 

 

 


 

Napisz do nas e-mail