|

|
Rozmawiamy z prezesem Józefem Karbowniczynem
Garść refleksji po zebraniach
Za nami kolejne Walne Zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”,
którego 7 części przeprowadzono w okresie od 19 do 25 kwietnia br. O
kilka słów refleksji i podsumowania na temat idei oraz przebiegu
obrad tego najważniejszego organu spółdzielczego poprosiliśmy
prezesa SM „Dąb” Józefa Karbowniczyna.
– Przypomnę, że obowiązek przeprowadzania walnych zebrań w
spółdzielniach mieszkaniowych wprowadziła znowelizowana w roku 2007
ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Jak to, że zebranie takie, w
dużych spółdzielniach należy prowadzić w częściach, a na każdej
części obowiązuje identyczny porządek obrad, którego nie wolno w
trakcie realizacji zmieniać. Mieliśmy więc 7 bliźniaczo podobnych
zebrań, które różniły się chyba tylko poszczególnymi głosami w
dyskusji, albo wręcz… brakiem dyskusji na niektórych. Przedtem – jak
pamiętają aktywni członkowie naszej spółdzielni – przez wiele lat
organizowaliśmy zebrania grup członkowskich, które zwieńczone były
zebraniem przedstawicieli członków. I tamta formuła dobrze
sprawdziła się w naszej spółdzielczej demokracji. Dlaczego? Otóż
zebrania grup członkowskich miały uprawnienia do podejmowania uchwał
wiążących dla danej enklawy członków (czyli w naszym przypadku dla
danego osiedla). I każdy wychodzący z takiego zebrania spółdzielca
miał pewność, że oddany przez niego głos został zauważony i w sposób
znaczący wpływał na ogólny wynik głosowania (ogłaszany zresztą na
tym samym zebraniu). Teraz – na poszczególnych częściach Walnego
Zgromadzenia – wszyscy członkowie głosują nad znacznie wcześniej
przygotowanymi projektami uchwał. Zdarza się, że sprawa dotyczy
ważnych spraw jednego osiedla, a głosują nad nią mieszkańcy zupełnie
innych zasobów – i ich głos jest ważący (mamy przecież 7 części
zebrania, a naprawdę zainteresowani problemem spółdzielcy są tylko
na jednej z jego części). Ale takie są wymogi ustawowe, do których
spółdzielczość mieszkaniowa musiała się dostosować...
Po niespełna 5-letnim okresie doświadczeń ze znowelizowanymi
zapisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych mam kilka
podstawowych refleksji. Po pierwsze, okazało się, że słusznie w
naszej spółdzielni wprowadziliśmy niejako „dodatkowo” do Statutu
formułę „Zebrań Zespołów Nieruchomości”. Tam jest miejsce dla
poruszanych spraw lokalnych i jest to bardzo dobre narzędzie
wzajemnej komunikacji między mieszkańcami a Zarządem Spółdzielni w
celu wzajemnej wymiany informacji i zgłaszania wniosków, które są
brane pod uwagę przez poszczególne organa spółdzielni choćby przy
tworzeniu planów remontowych i inwestycyjnych. Na zebraniach tych
mamy zdecydowanie większą frekwencję niż na kolejnych częściach
Walnego Zgromadzenia. Aby nie być gołosłownym, przykład z osiedla
Lewobrzeże: w tym roku w zebraniach Zespołów Nieruchomości udział
wzięło 146 osób, a na jedną z części Walnego Zgromadzenia (która
odbyła się na tymże samym Lewobrzeżu) – przyszło 61 osób. Choćby to
porównanie świadczy o dość małej akceptacji, a nawet
marginalizowaniu przez szeregowych członków spółdzielni mocno
sformalizowanych zapisów ustawowych. I jeszcze jedno. Jak wykazuje
praktyka, członkowie SM „Dąb” mają zdecydowanie łatwiejszą sytuację
na Walnym Zgromadzeniu niż członkowie innych spółdzielni
mieszkaniowych. Ponieważ – z łamów „Panoramy 7” – mogą zapoznać się
wcześniej z przygotowanymi przez Radę Nadzorczą i Zarząd
sprawozdaniami rocznymi – przychodzą dobrze przygotowani do dyskusji
albo… nie przychodzą wcale, bo stwierdzają, że „najważniejsze już
się dowiedzieli”. Cieszą też takie opinie, jak ta którą usłyszałem w
tym roku na „Walnym” od jednego z naszych spółdzielców ze Zdrojów,
który stwierdził, iż mieszkał już w kilku spółdzielniach
mieszkaniowych, ale w SM „Dąb” podoba mu się najbardziej, bo to
dobrze zorganizowana i dobrze gospodarująca spółdzielnia. Obyśmy
mieli jak największą liczbę tak zadowolonych mieszkańców. Zmierzamy
do tego właśnie m.in. dzięki tym corocznym zebraniom ze
spółdzielcami, których uwagi i wnioski są – jak już powiedziałem –
ważną wskazówką dla wszystkich organów spółdzielni dla planowania
naszej wspólnej przyszłości. (mor)
Warto, a nawet trzeba wiedzieć
Cyfrowa telewizja zastąpi analogową
Dla młodych są to zupełnie proste sprawy. Dla starszych zaś, często
niechętnych technologicznym nowościom, „kolorowa magia” –
multipleksy, dekodery, jakieś „szyfry” – DVB-T, MPEG-4 budzą obawy.
W lipcu 2013 r. analogowa telewizja w Polsce przejdzie do historii.
Nieco wcześniej, 19 marca, nastąpi to w Zachodniopomorskiem. Celem
odejścia od technologii analogowej jest poprawa jakości technicznej
obrazu i dźwięku. Sygnał cyfrowy odporny jest na zakłócenia, szumy,
odbicia. Fachowcy akcentują potrzebę zwiększenia efektywności
wykorzystywania widma częstotliwości przez zwiększenie liczby
kanałów tv w jednym kanale częstotliwości. Do kompresji obrazu
wybrano w naszym kraju standard MPEG-4.
Sporo osób korzysta już z dobrodziejstw „cyfrówki” – poprzez anteny
satelitarne lub telewizje kablowe. Także indywidualne anteny, które
pozwalają odbierać w Szczecinie sygnały z nadajnika w Kołowie.
Dzięki dwóm tzw. multipleksom (MUX) dostępnych jest 15 programów.
Niebawem uruchomiony będzie trzeci MUX. W miejsce zajmowanego przez
jeden analogowy kanał tv możliwe jest teraz uruchomienie nawet 8
programów. Choć Kołowo od Szczecina niedaleko, to nie w każdym
przypadku na Prawobrzeżu wystarczy antena pokojowa. Na Lewobrzeżu w
większości mieszkań konieczne byłoby zamontowanie anteny
zewnętrznej.
Skrót DVB-T (Digital Video Broadcasting-Terristrial) oznacza
przyjęty w Europie standard naziemnej telewizji. Szczegółowe
informacje związane z cyfryzacją znajdziemy na stronie www.emitel.pl.
Są tam też odpowiedzi na wiele pytań. Na przykład:
* Jaki sprzęt gwarantuje odbiór DVB-T?
– Do właściwego odbioru naziemnej telewizji cyfrowej niezbędny jest
telewizor wyposażony w tuner DVB-T albo set-top box – zewnętrzny
dekoder.
* Czy jeśli obecnie mam problem z dobrym odbiorem wszystkich
dostępnych naziemnych kanałów, to w przypadku DVB-T będzie tak samo?
– O odbiorze sygnału cyfrowego, podobnie jak analogowego, decyduje
wiele czynników. Mapki zasięgów multipleksów są na stronie Emitela.
Wpływ na odbiór ma ukształtowanie terenu, obecność wysokich
zabudowań w pobliżu miejsc umieszczenia anteny odbiorczej oraz jej
jakość. Zastosowanie dobrej jakości anteny i jej umieszczenie w
najwyższym możliwym miejscu zwiększy możliwość dobrego odbioru DVB-T.
Działa też bezpłatna infolinia 800 007 788.
Jeśli ktoś w najbliższym czasie ma zamiar kupować telewizor,
powinien pytać sprzedawców, czy na pewno jest już on dostosowany do
odbioru tv cyfrowej. Kilkuletnie telewizory w większości nie
umożliwiają odbioru sygnału cyfrowego. Trzeba zatem dokupić w
sklepie ze sprzętem rtv (za 100-200 zł) specjalny dekoder. Warto
uważać, aby „w promocji” nie kupić bezużytecznego sprzętu. A z takim
mogą, na przykład, pukać do drzwi różni „dostawcy okazji”. Uważać
trzeba też na oferowane anteny pokojowe – nie każda jest właściwa
dla telewizji cyfrowej.
Droższe dekodery są wyposażone w twardy dysk, co umożliwia
nagrywanie programów, filmów. Operatorzy telewizji kablowej
przystosowali swą ofertę do nowej sytuacji. Dla klientów Espolu
wyłączenie w przyszłym roku sygnału analogowego nic nie zmieni.
Espol niedawno wprowadził do sprzedaży pakiet internetu, telefonu
oraz tunera do odbioru cyfrowej telewizji naziemnej. Zainteresowani
mieszkańcy SM „Dąb” mogą dowiedzieć się więcej na ten temat w
biurach sprzedaży.
„Multimedia” do każdego ze swych klientów wraz z rachunkiem wysłały
informację zawierającą najczęstsze pytania i odpowiedzi dotyczące
cyfryzacji. Większość kanałów nadawanych w naziemnej telewizji
cyfrowej jest już obecna w ofercie „Multimediów” i innych operatorów
kablowych. Są one dostarczane w wersji analogowej i cyfrowej –
operatorzy zapewniają odpowiednie do tego urządzenia techniczne.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi, „ Multimedia” będą
sukcesywnie włączać do swej oferty kanały cyfrowe naziemnej
telewizji. Liczba odbieranych kanałów zależy od oferty wybranej (i
opłacanej) przez poszczególnych klientów. Często pojawia się pytanie
o świetnej jakości kanały HD – o najwyższej rozdzielczości. Ich
odbiór nie zależy od operatorów i anten, lecz od nadawców. Cyfrowa
telewizja pozwala też na korzystanie z usługi VOD – czyli
wypożyczania filmów poprzez „ściąganie ich” bezpośrednio przez
kablówkę do naszego odbiornika.
Już niedługo jakość wielu programów telewizyjnych bardzo się
poprawi. Jakość techniczna. Można westchnąć, aby proces cyfryzacji
świata choć odrobinę wpłynął także na misję, kulturę, na poziom
intelektualny programów. By na małym ekranie było miejsce dla tych,
którzy wymagają więcej.
JB
Szanujemy naszą własność?
–
Robimy wszystko, by Dąbie było estetycznie zagospodarowane. Sadzimy
kwiaty, niedawno ładne, żółciutkie żonkile. Cieszyły oczy... Ja w
ogóle jestem zdania, że zieleń, kwiaty wyciszają, rozluźniają.
Człowiek łagodnieje. Na zieleń wiele wydajemy, bo zieleń jest bardzo
istotna. Niestety, niektórzy mieszkańcy Dąbia pragną cieszyć się tym
dobrem, jakim jest zieleń i kwiaty, sami, u siebie w domu. Posadzone
przez nas kwiaty szybko zostały powycinane... – mówi Bronisław
Krzywkowski, przewodniczący komisji ds. eksploatacyjno-technicznych
w Radzie Osiedla Spółdzielczego Dąbie. – Chyba poczucie społeczne
jest zbyt niskie; ludziom się wydaje, że to, co na zewnątrz jest ich
i mogą to sobie wziąć.
Pan Krzywkowski tłumaczy, że członkiem Rady Osiedla jest stosunkowo
nowym, to „zaledwie druga kadencja”. Dlatego, być może jeszcze z
naiwnością – jak mówi – podchodzi do pewnych spraw.
– Jak wiadomo, wraz z administracją wybieramy do wyremontowania
najbardziej konieczne przypadki. Zaplanowaliśmy niedawno wymianę
drzwi, wyłożenie kafelkami podłóg i ścian w wejściach do budynków.
Nie chciałem, by były to drzwi stalowe. Przekonywałem
przewodniczącego Rady, Czesława Bednarka, że ma być estetycznie.
Pojechaliśmy do dostawcy, kupiliśmy solidne drzwi z drewna.
Zamontowaliśmy cztery sztuki przy ul. Pomorskiej 110, no i... w
bieżącym roku drzwi te będą już po raz drugi naprawiane. To nie mógł
być przypadek, takie zniszczenia. To zrobił ktoś celowo. Drzwi
wyglądają, jak po uderzeniu pioruna. Wyrwane z zawiasów, ukręcone
klamki, rozłupane drewno. A przewodniczący Rady do mnie: „i kto miał
rację?”.
– Przy Ustki 11 zmieniliśmy niedawno kierunek otwierania drzwi –
dodaje kierownik administracji w Dąbiu, Witold Cichosz. – Już są one
podrapane. Przy wejściach do klatek wybijane są szyby. Ostatnio
trzeba było wstawić trzy sztuki. Pojawiły się też bohomazy na
elewacji budynków przy Ustki 7 i 11, Mianowskiego 9. Na chodnikach
leżą butelki, a opakowania po czipsach, zamiast do śmietników,
których na osiedlu nie brakuje, wciskane są w piwniczne okna. Poza
tym, mimo zakazu gry w piłkę – młodzież gra na placach zabaw i w
innych niedozwolonych miejscach. A przecież w okolicy są trzy
ogólnodostępne boiska!
– Mamy też problem z pieskami. Wiadomo, muszą na spacer i za
potrzebą, ale nie powinny załatwiać się wszędzie: na trawnik,
chodnik itd. A jeśli już, to właściciele powinni po nich sprzątnąć –
dodaje pan Krzywkowski.
– Nie powinni właściciele wpuszczać psów na place zabaw dla dzieci –
dodaje pan Cichosz. – Byłem świadkiem, jak sąsiadka zwróciła uwagę
sąsiadce i, niestety, została zrugana przez panią z pieskiem i jej
wnuki.
– I jeszcze jedna sprawa: są na osiedlu pojemniki na szkło, plastik
i papier – przypomina pan Krzywkowski. – Mam prośbę: bądźmy solidni
i wrzucajmy do tych pojemników to, co trzeba, zgodnie z
przeznaczeniem. Gdy wrzucamy do pojemników śmieci, to niszczymy ideę
segregacji. Lepiej już te śmieci położyć w torbie pod pojemnikami,
bo inaczej ktoś to potem będzie musiał segregować. Istotne są
potrzeby nie tylko nasze – bo nie żyjemy sami, a tworzymy
zorganizowane społeczeństwo.
Spółdzielnia ma pieniądze na naprawy i remonty z funduszu
remontowego. Remonty są zaplanowane co do złotówki, tłumaczy pan
Krzywkowski. W ramach funduszu można wykonać ograniczoną liczbę
robót. Jeśli dany budynek nie jest ujęty w planie – to jego
mieszkańcy mają pretensje.
– Gdybyśmy zaplanowali więcej remontów, to musielibyśmy wymusić na
mieszkańcach podniesienie stawki na fundusz remontowy. Musimy jednak
wypośrodkowywać stawkę, by nie była dla nich zbyt wielkim
obciążeniem i robić to, co najpilniejsze. Dewastacje burzą cały
system. Tym bardziej, że zaległości czynszowe na koniec 2011 roku
wynosiły w Dąbiu 673 tys. zł.
– Mam też pewien żal do policji – zdradza kierownik Cichosz. – Są
sprawy o dewastację, które zgłaszam policji. Ostatnio chodziło o
pomazanie drzwi do klatki schodowej, zniszczenie domofonu,
ogrodzenia. Podałem wycenę strat. Po pewnym czasie przychodziły do
administracji pisma, w których policja przedstawiała swoją wycenę,
bardzo zaniżoną. We wszystkich powyższych przypadkach było to 190 zł
i stwierdzenie, że to niska szkodliwość społeczna...
Anna B. Czerniawska
Place zabaw na naszych osiedlach
Jednym
z elementów rekreacyjnych terenów spółdzielni mieszkaniowych są
place zabaw. Zawierają kilkadziesiąt różnego rodzaju zabawki. Są to
projektowane przez specjalistów: estetyczne, kolorowe i bezpieczne
urządzenia. Na terenie SM „Dąb” znajdują się 77 place zabaw, z czego
na Słonecznym – 14, na Majowym – 6, w Zdrojach – 9, w Podjuchach –
5, w Dąbiu – 2, na Bukowym – 27, na osiedlach Lewobrzeża – 14. Mało
to czy dużo? Zdania jak zwykle będą w tej sprawie podzielone.
Mieszkańcy z małymi dziećmi chcieliby mieć ładny plac dla swoich
pociech jak najbliżej miejsca zamieszkania. Natomiast ci, których
latorośle już się usamodzielniły uważają, że jest on niepotrzebny.
Przeważnie wnuki przeciwników dziecięcych inwestycji mieszkają
gdzieś daleko i rzadko odwiedzają swoich dziadków. Natomiast o tym,
czy są to obiekty potrzebne i wykorzystywane, można się przekonać w
pogodne dni, obserwując bawiące się w tych miejscach dzieci.
Na osiedlach Bukowe, Słoneczne, Podjuchy, Lewobrzeże, Majowe, Zdroje
– urządzenia zabawowe poddawane są bieżącej kontroli przez
administracje. W okresie wiosennym urządzenia są malowane i
poddawane konserwacji oraz niezbędnym naprawom. Na tablicach
ogłoszeń zainstalowane są regulaminy, wymieniony piasek w
piaskownicach. Wszystkie są gotowe na przyjęcie dzieci i ich
opiekunów, którzy mogą odpocząć na ustawionych tam ławeczkach. W
większości są to place ogrodzone.
W Dąbiu plac zabaw jest przy ul. Ustki 11. Urządzono plac przy ul.
Pomorskiej 110, teren placu zabaw jest ogrodzony, z zamykaną bramką
dla bezpieczeństwa bawiących się tam dzieci. Zamontowane urządzenia
zabawowe, takie jak: zjeżdżalnia, 2 huśtawki – jedna dla małych
dzieci i druga dla starszych z oponą, samochodzik na sprężynie,
piaskownica oraz ułożone podłoże z trawy z rolki.
em
Sezon remontowy w Dąbiu trwa
W
lutym zostały wymienione piony elektryczne w budynku przy ul.
Koszarowej 15-18. Obecnie w Dąbiu trwa wymiana dachówek i opierzeń
blacharskich w budynku przy ul. Emilii Gierczak 34-35.
– Chcemy latem (czerwiec – lipiec) docieplić dwa budynki
3-4-klatkowe – mówi kierownik administracji w Dąbiu Witold Cichosz.
– W lipcu planujemy też pomalować klatkę schodową budynku przy ul.
Otwockiej 24-27. Dofinansowujemy nadal wymianę okien w mieszkaniach
– 120 zł za metr kwadratowy otworu okiennego. To już końcówka
dopłat; 90 procent okien zostało wymienionych.
– Systemem gospodarczym zamontowaliśmy 7 latarni przy ul. Ustki 8,
11, 13, Otwockiej 24, Gierczak 37, Mianowskiego 2, 4 – dodaje
Bronisław Krzywkowski, przewodniczący komisji ekonomicznej w Radzie
Osiedla. – Lampy są za darmo, w spadku ze Słonecznego, a robociznę
opłacono w ramach konserwacji.
– Chcielibyśmy na osiedlu poprawić docieplenia. Dąbie to stare
osiedle, budowane ponad 40 lat temu. Budynek przy Emilii Gierczak
39-42 powstał 46 lat temu! Chcielibyśmy utworzyć miejsca postojowe
przy Gierczak 13-15, trzeba jednak wcześniej przenieść w inne
miejsce altanę śmietnikową. Pragniemy też posadzić w Dąbiu
piękniejsze rośliny oraz stworzyć kompostowniki, by mieć gdzie
gromadzić trawę skoszoną na nawóz – dodaje pan Krzywkowski.
Anna B. Czerniawska
SEC ma pół wieku!
Rozmawiamy z prezesem Zarządu Szczecińskiej Energetyki Cieplnej
Mariuszem Majkutem
– Tak ważny jubileusz nastraja do refleksji i podsumowań. Jak
oceniłby pan w skrócie dorobek tej ważnej dla naszego miasta firmy?
– Świętując dziś dwa jubileusze – 50-lecie istnienia oraz 10-lecie
prywatyzacji, jesteśmy świadomi jak wielki wysiłek został włożony w
budowę i rozwój ciepłownictwa w naszym mieście. SEC, a właściwie
MPGC lub WPEC, bo takie nazwy funkcjonowały przez większość tych 50
lat istnienia, był na początku zupełnie innym przedsiębiorstwem. Na
początku obsługiwaliśmy ponad 160 kotłowni węglowych rozsianych na
terenie Szczecina. Woziliśmy do nich węgiel znaczącym taborem
samochodów ciężarowych. Był to okres, kiedy zatrudnialiśmy ponad
1000 pracowników. Ale tak jak widzimy zmienia się Szczecin, zmienia
się i SEC. Dzisiaj zamiast setek kotłowni mamy dwa nowoczesne i
wydajne systemy ciepłownicze – Prawobrzeża i Lewobrzeża. Ciepło
dostarczają nam elektrociepłownie wytwarzające jednocześnie również
i energię elektryczną. Zmiany, jakie przeszła nasza firma są
widoczne – dotyczą technologii, ekonomiki działania, jakości usługi,
ale i nastawienia się na klienta. Nadal uważam, że słuchanie
klientów, mieszkańców SM „Dąb” i innych to nasze najważniejsze
zadanie.
– O jakich w najbliższej przyszłości zadaniach myśli pan dla SEC?
– Od kilku lat staramy się – z sukcesami – przekonać również
mieszkańców i burmistrzów innych miast do naszych usług, nabywając
udziały w przedsiębiorstwach energetyki cieplnej naszego
województwa. Ogrzewamy już Łobez, Barlinek, Słubice, a ostatnio
pojawiliśmy się też w Połczynie-Zdroju. Tym procesem chcemy
optymalizować własną działalność i wprowadzać nowoczesne standardy w
regionie. Modernizujemy tam infrastrukturę techniczną, poprawiamy
ekonomikę działalności i wdrażamy nowe standardy obsługi klienta.
Sami – równo 10 lat temu – zostaliśmy sprywatyzowani i wiele się
dzięki temu poprawiło. Jesteśmy bardziej efektywni – tę samą, albo i
większą pracę wykonujemy znacznie mniejszą liczbą rąk – a co za tym
idzie również i kosztów. Zauważyli państwo znacznie mniejszą liczbę
awarii i przerw w dostawach ciepła oraz to, że trwają one znacznie
krócej niż kilkanaście lat temu.
Oferujemy mieszkańcom Szczecina również tańszą energię elektryczną –
na razie korzystają na tym wyłącznie klienci instytucjonalni (firmy,
zakłady rzemieślnicze), ale wkrótce taka możliwość pojawi się dla
gospodarstw domowych. Najważniejsze dla nas jest i będzie ogrzewanie
Szczecina – tutaj mogą być państwo pewni, że następne lata to
dbałość o jak najniższy poziom kosztów, o bezpieczeństwo i
konkurencyjność dostaw.
– Na koniec naszej jubileuszowej rozmowy: czego życzyłby pan swojej
firmie i jej klientom (w tym mieszkańcom SM „Dąb”)?
– Naturalnie kolejnych, długich lat tak dobrej współpracy. W tych
przeszłych i przyszłych były i będą z pewnością sytuacje problemowe,
ale zawsze będziemy je rozwiązywać wspólnie, dla obopólnych
korzyści. Życzyłbym naszej spółce, ale również i mieszkańcom
Spółdzielni „Dąb”, aby zarówno ci z nich, którzy mieszkają w
obecnych budynkach, jak i ci, którzy zasiedlą te nowo budowane,
mogli dalej dzięki SEC-owi spokojnie oddawać się swoim aktywnościom
zawodowym i prywatnym w ciepłych biurach i mieszkaniach.
– Dziękujemy za rozmowę.
H. Morawski

Szczecińska Energetyka Cieplna powstała w 1962 roku jako Miejskie
Przedsiębiorstwo Gospodarki Cieplnej.
W 2002 roku została sprywatyzowana.
Na rok 2012 przypada więc jubileusz 50-lecia istnienia i 10-lecia
prywatyzacji.
SEC jest głównym dostawcą ciepła w Szczecinie, posiada także źródła
ciepła w gminach sąsiednich – Dobra Szczecińska, Kołbaskowo,
Międzyzdrojach i Świnoujściu. Jest udziałowcem czterech spółek
ciepłowniczych w regionie w Łobzie, Barlinku, Słubicach i w
Połczynie Zdroju.
Udziałowcami SEC-u są Gmina Miasto Szczecin i koncern energetyczny
E.ON. Podstawowa działalność SEC to dostawa ciepła, głównie do
klientów instytucjonalnych, - a za ich pośrednictwem - do
mieszkańców i użytkowników obiektów handlowych i usługowych,
urzędów, oświaty, czy służby zdrowia.
Turniej o ruchu drogowym
Około
siedemdziesięciu zawodników ze szkół podstawowych i gimnazjów wzięło
udział w miejskich eliminacjach do XXXV Ogólnopolskiego Turnieju
Wiedzy o Bezpieczeństwie w Ruchu Drogowym. Po raz pierwszy turniej
odbył się w Szkole Podstawowej nr 37 na os. Słonecznym.
– To efekt świetnej współpracy z obecnym dyrektorem SP nr 37,
Januszem Cymermanem, z którym wcześniej organizowaliśmy turniej w
Centrum Kształcenia Sportowego przy ul. Rydla – podkreśla asp.
sztab. Zenon Butkiewicz z KM Policji. –Uczestnicy turnieju musieli
wykazać się doskonałą znajomością przepisów ruchu drogowego w
miasteczku ruchu oraz wysokimi umiejętnościami na torze przeszkód.
– Najtrudniejszą przeszkodą była „ósemka”, ponieważ wymagała od
zawodników dużej precyzji jazdy – ocenia Andrzej Gaszewski z
Polskiego Związku Motorowego, współorganizatora turnieju.
Spośród trzynastu szkół podstawowych najlepiej wypadły drużyny z SP
nr 20, SP nr 68 i SP nr 51. Laureatami turnieju w kategorii
indywidualnej zostali: Jakub Góra, Maciej Skuratowski i Patryk
Jurek. Wśród najlepszych szkół gimnazjalnych znalazły się: GM nr 7,
GM nr 12, GM nr 34. Indywidualnie najlepiej wypadli: Daniel Prokop,
Kuba Orzechowski i Łukasz Sowiński. Szkoła Podstawowa nr 20 i
Gimnazjum nr 7 będą reprezentowały Szczecin w eliminacjach
wojewódzkich, które odbędą się w maju w Podgrodziu.
– Organizacja tego typu turniejów jest bardzo ważna, ponieważ
przyszli użytkownicy dróg muszą mieć świadomość, jak chronić siebie
i innych przed zagrożeniami na drodze – podkreśla Ryszard Majdan,
inspektor Wydziału Oświaty UM Szczecin.
RE
W Słonecznej
Turniej wiedzy o ekologii
Już
po raz siedemnasty Szkoła Podstawowa „Słoneczna” zaprosiła uczniów
szczecińskich szkół na Turniej Wiedzy o Środowisku i Ekologii.
Uczniowie klas I-III w czteroosobowych drużynach rozwiązywali
rebusy, odgadywali tropy zwierząt lub wskazywali rośliny chronione.
Ich zmagania oceniało jury, w skład którego weszły panie: Urszula
Gajewska z Urzędu Wojewódzkiego oraz Monika Małachowska-Wasylko z
Urzędu Miasta Szczecin. I miejsce w turnieju zajęła drużyna ze
Szkoły Podstawowej „Tak”.
Gospodarze imprezy, czyli drużyna SP „Słoneczna” w składzie: Kuba
Konieczny, Ala Łopatkiewicz, Kuba Owsiński i Krzesimir Nowakowski,
zajęła drugi raz z rzędu II miejsce. Na III miejscu znalazła się
drużyna SP 74 na os. Bukowym w składzie: Szymon Skraba, Miłosz
Bodnar, Piotr Szcześniak i Olga Zielińska.
Turniej zakończył się wykładem pt. „Oszczędzanie energii”
przygotowanym przez Ośrodek Szkolno-Badawczy ZUT w Ostoi.
– Uważam, że już od najmłodszych lat trzeba myśleć o ochronie
otaczającego nas środowiska. Przygotowując młode pokolenie do
zachowań proekologicznych, możemy zapewnić sobie przyszłość w
czystym środowisku i uwrażliwić kolejne pokolenia na piękno
otaczającej nas przyrody – podkreśla organizatorka turnieju, Joanna
Owsińska.
RE
Walczyli o Dąbie
Marzec
1945 roku w historii Prawobrzeża zapisał się niezwykle krwawymi
kartami. Przez ponad dwa tygodnie dzień i noc trwały krwawe boje o
dzielnice wielkiego Szczecina leżące po prawej stronie Odry. Zginęło
wówczas ponad 44 tysiące ludzi. Wydarzenia te, choć dobrze opisane,
nie dla wszystkich są znane – dlatego po raz drugi miłośnicy starych
militariów zorganizowali rekonstrukcje walk o Dąbie. W parku opodal
Skweru im. ks. Kazimierza Świetlińskiego nacierające ze wschodu
wojska starły się z niemieckimi oddziałami broniącymi Dąbia. Huk
wystrzałów, serie z „pepeszy”, wybuchy granatów, a także działanie
miotaczy ognia to wszystko mogło obserwować setki uczestników
rekonstrukcji walk o Dąbie. Miłośnicy militariów zaprezentowali nie
tylko oryginalną broń i militarne wyposażenie, ale także ubiory i
mundury z epoki. Na miejscu prezentował się także Patrol Saperski z
5 Pułku Inżynieryjnego w Podjuchach.
– Nie da się oczywiście dokonać pełnej rekonstrukcji walk o
Prawobrzeże, które przecież trwały kilka tygodni. Pragniemy jednak w
ramach działań rekonstrukcyjnych stworzyć chociaż namiastkę tego, co
działo się tu 67 lat temu – powiedział Maciej Wyszkowski.
– Cieszymy się, że te historyczne rekonstrukcje znajdują uznanie i
są obserwowane przez tak liczne rzesze mieszkańców – powiedziała
Alina Kordowska, przewodnicząca RO Dąbie. – Już dziś chcę zaprosić
na kolejną dużą plenerową imprezę, jaka 23 czerwca odbędzie się na
Plaży Miejskiej w Dąbiu. Będzie to czwarty Dąbski Piknik Wodny, po
szczegóły odsyłamy do plakatów, które zawisną w całym mieście.
Uczestnicy i obserwatorzy rekonstrukcji walk o Dąbie zostali
poczęstowani wojskową grochówką. Organizatorem pokazów byli Grupa
Rekonstrukcji Historycznej, Rada Osiedla Dąbie, Zespół Szkół nr 2,
MOK Dąbie, IPN.
LB
Kwiecista wiosna na naszych
osiedlach
Wraz
ze wzrostem temperatury pojawiły się pąki na drzewach i krzewach,
których nie brakuje nie tylko na Bukowym. Szczególny urok mają
rododendrony, forsycje i magnolie. Znaleźć można tutaj wiele
ciekawych i ozdobnych drzew o regularnych, niewielkich koronach. A
ponadto bardzo dużą liczbę przydomowych ogródków, które zachwycają
przechodniów pięknymi kompozycjami zieleni i kwiatów. Możemy
podziwiać w nich m.in. żonkile, tulipany, bratki czy nawet bez,
który niebawem powinien już zakwitnąć. Swą prostotą i niebywałą
ilością zachwyca pięknie kwitnący mniszek lekarski (pospolicie
nazywany mleczem). Żółte połacie kwiatów uroczo kontrastują z
zielenią trawy.
Nie do przecenienia jest dbałość i troska mieszkańców o wygląd
najbliższego otoczenia, w tym wspomnianych już ogródków oraz
balkonów.
PA
Walne Zgromadzenie Członków SM
„Dąb”
Słoneczne
Pierwsza z siedmiu części Walnego Zgromadzenia Spółdzielni „Dąb”,
obejmująca członków osiedla Słoneczne, odbyła się 19 kwietnia 2012
roku w sali teatralnej Centrum Kształcenia Sportowego przy ulicy
Rydla. Uczestniczyło w nim 78 członków. Zgromadzenie otwarła
Marianna Michalonek z Rady Nadzorczej, a nad prawidłowością jego
przebiegu czuwał prawnik Lesław Barcew. Wybrano prezydium zebrania,
w skład którego weszli: Piotr Ronewicz – przewodniczący i Edward
Trzebiatowski – sekretarz. Komisję skrutacyjną tworzyli Bogdan Rosse,
Ewa Bartosik i Tadeusz Olczak, a komisję wnioskową Teresa Kopeć,
Józef Szwajlik i Lesław Stępień. Większość zebranych głosowała za
odrzuceniem odwołań dwóch byłych członków spółdzielni, od
wykluczających ich uchwał Rady Nadzorczej. Istotne zagadnienia z
publikowanego wcześniej na łamach „Panoramy 7” sprawozdania Zarządu
Spółdzielni z działalności za rok 2011, przedstawił prezes Józef
Karbowniczyn. Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej za 2011
przedstawiła Marianna Michalonek. Rada Nadzorcza pozytywnie oceniła
pracę Zarządu za ubiegły rok i proponowała udzielenie absolutorium
jego członkom. Wyniki przeprowadzonych przez instytucje zewnętrzne
kontroli spółdzielni przedstawił Józef Karbowniczyn. Krajowy Związek
Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych lustrował działalność
inwestycyjną spółdzielni, PKO BP kontrolował spłatę kredytów,
Sanepid osiedle Słoneczne, Zachodniopomorski Urząd Skarbowy –
zasadność wniosku spółdzielni o zwrot nienależnego podatku,
Państwowa Straż Pożarna wdrażanie wymogów przeciwpożarowych
zawartych w nowych przepisach. Do realizacji przez spółdzielnię są
jedynie wnioski straży pożarnej. Wprowadzenie nowych dróg
pożarowych, pionów gaśniczych czy systemów oddymiających w
wieżowcach wymaga adaptacji do istniejących warunków i nakładów
finansowych. Będą to więc zadania realizowane sukcesywnie, zgodnie z
poczynionymi z organem kontrolującym ustaleniami. W dyskusji
poruszano tematy dotyczące: systemu rozliczania ogrzewania, miejsc
krótkiego postoju pojazdów, podwyżki opłat za dzierżawę terenów z
garażami, kompleksowego zagospodarowania terenów miejskich i
spółdzielczych, porośniętych glonami elewacji budynków. Zgromadzeni
głosowali uchwały zatwierdzające: sprawozdania z działalności
Zarządu i Rady Nadzorczej oraz finansowe; podział nadwyżki
budżetowej, wnioski pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań do 55
milionów złotych, możliwości zbycia 7 nieruchomości i udzielające
absolutorium czterem obecnym członkom Zarządu spółdzielni. Komisja
wnioskowa przyjęła 8 wniosków, które zostaną przekazane organom
uprawnionym do ich rozpatrzenia.
Majowe
Druga część Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”,
obejmująca członków osiedla Majowe, odbyła się 20 kwietnia 2012 roku
w Gimnazjum nr 7, przy ulicy Nałkowskiej. Udział w nim wzięło 35
członków. Zgromadzenie otwarła Ewa Ciałkowska z Rady Nadzorczej, a
nad prawidłowością procedur czuwał prawnik Lesław Barcew.
Zgromadzeniu przewodniczył Waldemar Jiers, a jego sekretarzem
wybrano Annę Wagner Juszkiewicz. Komisję skrutacyjną tworzyli
Barbara Masna, Artur Witkowski i Janusz Wojdyga, a w skład komisji
wnioskowej weszli Barbara Jureczkin, Elżbieta Tropiło i Iwona Mirus.
Publikowane 5 kwietnia w „Panoramie 7” skrótowe sprawozdanie z
działalności Zarządu omówił prezes spółdzielni Józef Karbowniczyn.
Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej złożyła Ewa Ciałkowska.
Wyniki kontroli i lustracji spółdzielni przedstawił Józef
Karbowniczyn. Członkowie nie skorzystali z przewidzianej w porządku
zgromadzenia dyskusji. Zgromadzeni w drodze głosowania pozytywnie
odnieśli się do proponowanych uchwał zatwierdzających: sprawozdania
z działalności Zarządu i Rady Nadzorczej oraz finansowe; podział
nadwyżki budżetowej, wnioski pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań
do 55 milionów złotych, możliwości zbycia 7 nieruchomości i
udzielające absolutorium czterem obecnym członkom Zarządu
spółdzielni. Przyjęto „z sali” jeden wniosek, który rozpatrzy
odpowiednia komórka spółdzielni.
Podjuchy
Trzecia część Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”,
obejmująca członków osiedli Podjuchy, Żydowce i Klucz, odbyła się 21
kwietnia 2012 roku w SP-12 przy ulicy Floriana Szarego. W
zgromadzeniu wzięło udział 20 członków. Zebranie otworzył Józef
Kubiś, a nad prawidłowością jego przebiegu czuwał prawnik Lesław
Barcew. Na przewodniczącego wybrano Waldemara Barbarskiego, a
sekretarzem została Danuta Ossowska. Komisję skrutacyjną tworzyli
Andrzej Haduch, Ewa Pieniak i Genowefa Schmidt, a w skład komisji
wnioskowej weszli Józef Rutkowski, Wiesław Polanowski i Mieczysław
Prostak. Główne zagadnienia ze sprawozdania działalności Zarządu
spółdzielni za 2011 rok przedstawił prezes Józef
Karbowniczyn.Zgromadzeni wzięli udział w głosowaniu nad uchwałami
zatwierdzającymi: sprawozdania z działalności Zarządu i Rady
Nadzorczej, finansowe; podział nadwyżki budżetowej, wnioski
pokontrolne, najwyższą sumę zobowiązań do 55 milionów złotych,
możliwości zbycia 7 nieruchomości oraz uchwałę udzielającą
absolutorium czterem dotychczasowym członkom Zarządu spółdzielni. Do
komisji wnioskowej nie wpłynął żaden wniosek.
Dąbie
Czwarta część Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”,
obejmująca członków osiedla Dąbie, odbyła się 21 kwietnia 2012 roku
w LO-III przy ulicy Pomorskiej. Przybyło na nie 19 członków.
Zebranie otworzył Józef Kubiś, a jego przebieg od strony prawnej
nadzorował Lesław Barcew. Zebraniu przewodniczył Czesław Bednarek, a
sekretarzem zgromadzenia została Helena Kusiak. W skład komisji
skrutacyjnej weszli Henryk Grasza, Bogdan Węgrzyn i Krystyna Kozyra,
a komisję wnioskową tworzyli Bronisław Krzypkowski, Halina Stelmasik
i Małgorzata Śliwińska. Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej
za 2011 rok złożył Józef Kubiś. Wyniki zewnętrznych kontroli
spółdzielni przedstawił prezes Józef Karbowniczyn. W dyskusji
poruszano tematy likwidowanych ławek, wpływów za dzierżawę dachu pod
anteny telefoniczne, sprzątania psich odchodów, podrzucania śmieci,
nieprawidłowego działania instalacji wentylacyjnych i potrzeby
uzupełnienia trawników. Do komisji wnioskowej nie złożono żadnego
wniosku.
Bukowe
Ostatnia, siódma część Walnego Zgromadzenia została zorganizowana na
osiedlu Bukowym. Zgromadzeniu przewodniczył Marcin Kowalski, a jego
sekretarzem wybrano Ewę Zmorzyńską. Komisję skrutacyjną tworzyli
Zenon Pyda, Zenon Kaczmarek, Bogdan Kucewicz, a w skład komisji
wnioskowej weszli Marek Jurewicz, Dorota Goryńska i Wesława Anioł.
Uzupełniając sprawozdanie z działalności zarządu, Józef Karbowniczyn
akcentował fakt, że największa w regionie, silna spółdzielnia
mieszkaniowa zyskuje na tzw. efekcie skali. Gospodarowanie jest
bardziej racjonalne, a pozycja w negocjacjach przy zlecaniu robót
silniejsza. Na Bukowym powstają cztery nowe budynki na
niezagospodarowanym dotąd terenie, co wpłynie na zmniejszenie
kosztów ogólnych osiedla. Wszystkie budynki są docieplone. Wymiany
wymagają dźwigi, bo choć osiedle ciągle wydaje się młode, to
niektóre windy mają już 30 lat. W trakcie są prace ulepszające
tereny zielone.
W imieniu Rady Nadzorczej jej wiceprzewodniczący Bernard Kipigroch
wnioskował o zatwierdzenie finansowych sprawozdań zarządu i rady
oraz o absolutorium dla członków zarządu. Poszczególne związane z
tym uchwały zostały przyjęte jednomyślnie. Mandaty pobrało 79 osób.
Wszyscy poparli też uchwałę o oznaczenie najwyższej sumy nowych
zobowiązań do wysokości 55 mln zł. Jest ona niezbędna dla płynnego
regulowania przez zarząd należności – głównie za energię, ciepło,
wodę.W dyskusji zwracano uwagę m.in. na pożarowe bezpieczeństwo –
nieroztropne parkowanie samochodów, uniemożliwiające dojazd do
niektórych budynków. Marek Nielek poinformował, że 14 lipca br.
wchodzi w życie ustawa, która ma na celu poprawienie bezpieczeństwa
pożarowego i gazowego. Na jej mocy każde auto, które zostanie
zaparkowane na miejscu nieoznaczonym, może zostać przez straż
miejską wywiezione. Zarząd spółdzielni stara się od dawna, aby
powstało jak najwięcej miejsc parkingowych, ale wolnych terenów już
praktycznie nie ma. Kiedyś zakładano, że na 10 mieszkań przypadną 3
miejsca parkingowo-garażowe. Teraz bywa, że rodzina ma po 2-3 auta.
Jeden z dyskutantów mówił o „słuchach” dotyczących urzędu pocztowego
na ul. Seledynowej. Zamiast rozbudowy i poprawy obsługi klientów ma
być podobno przekształcony w filię. M. Nielek zapowiedział, iż
władze spółdzielni, a także „Panorama 7” podejmą ten temat, ale
Poczta Polska jest organizmem samodzielnym, niezależnym. Na Bukowym
i nad Rudzianką mieszka o wiele więcej osób niż w niejednym mieście
powiatowym, więc dla Poczty Polskiej ten fakt nie powinien pozostać
bez znaczenia.Jedno z pytań wiązało się z wymianą instalacji. Nie
dotyczy to centralnego ogrzewania, sprawnie działającego systemu,
odpowiedział. M. Nielek. Ewentualne wyłączenia c.o. w jednym czy
dwóch mieszkaniach w pionie nie powinno mieć większego znaczenia dla
wysokości opłat innych użytkowników, zwłaszcza że będą montowane
zawory termostatyczne, z minimalną temperaturą nastawczą 16 st. C. A
zgłoszony, konkretny przypadek zostanie zbadany. Ostatnim akcentem
zebrania była informacja M. Jurewicza, że Komisja Wnioskowa przekaże
do rozpatrzenia właściwym rzeczowo organom spółdzielni pięć
zgłoszonych na piśmie wniosków.
Lewobrzeże
Piątą część Walnego Zgromadzenia SM „Dąb” w auli Zespołu Szkół
Samochodowych przy ul. Klonowica otworzył w imieniu Rady Nadzorczej
Czesław Wołoszyk. Poinformował, że 7 maja br. na wspólnym
posiedzeniu z udziałem przewodniczących i sekretarzy wszystkich
zebrań zliczone zostaną łączne wyniki głosowań. Po zatwierdzeniu
porządku obrad wybrano komisje – skrutacyjną i wnioskową.
Zgromadzeniu przewodniczył Marek Kozikowski, a jego sekretarzem
wybrano Stanisławę Rozalt. Komisję skrutacyjną tworzyli Henryk
Piasecki, Stanisław Zając i Bogdan Sacharczuk, a w skład komisji
wnioskowej weszli Marek Francuzowicz, Przemysław Kłodziński i Sławek
Niewęgłowsi. Potem odbyły się głosowania w sprawie odwołań od uchwał
Rady Nadzorczej, dotyczących pozbawienia członkostwa dwojga
dłużników czynszowych. Sprawozdania Zarządu i Rady Nadzorczej były
wyłożone do wglądu i opublikowane w „Panoramie 7”, toteż prezes
Józef Karbowniczyn skupił się na wybranych kwestiach funkcjonowania
spółdzielni. Prezes podkreślił, że w Spółdzielni nie ma budynku,
który byłby nieocieplony. Zarząd oraz administracja osiedla starają
się teraz o likwidację przepływowych podgrzewaczy wody, co powinno
się zakończyć najpóźniej za trzy lata. Prezes Karbowniczyn wspomniał
o znacznej uciążliwości – egzekwowaniu zaległości w płaceniu
czynszów. Wynoszą one ponad 10 mln zł, ale prawie nie rosną od dwóch
lat. Zarząd wykorzystuje zmienione przepisy, by kategorycznie, z
pełną determinacją domagać się regulowania płatności. Konkretne
sprawy są kierowane do komorniczej egzekucji. Gdy z dochodów
właścicieli mieszkań komornik nie zdoła zaspokoić roszczeń, wówczas
mieszkanie dłużnika jest sprzedawane drogą przetargu. Ale gdy
komornik przystępuje do działania, w 90% przypadków pieniądze na
zaległe czynsze jakoś się znajdują. Cz. Wołoszyk dodał, że rada
wzywa dłużników na posiedzenia, podczas których omawia się kwestie
zaległości w opłatach, rozłożenie ich na raty czy ewentualne
pozbawienie praw członkowskich.Trudno wdrażać niektóre zalecenia
Straży Pożarnej. Jak w przypadku „suchych pionów”, bowiem
zainstalowane – głównie aluminiowe – urządzenia szybko „wsiąkają”.
Kłopot jest też z oddymianiem wieżowców; żeby wdrożyć zalecany
system, trzeba by w każdym budynku zlikwidować jedno mieszkanie.
„Ciągle ten sam o tym samym” – tak najkrócej odniósł się Marek
Nielek, zastępca prezesa do dyskutanta, wielokrotnie zabierającego
głos. Z pretensjami o niedostatek jawności w pracach Zarządu i Rady
Nadzorczej oraz nieogłaszanie w internecie informacji o przetargach.
– Wykonawców wybiera się przede wszystkim na osiedlach. Rady
osiedlowe mogą w tych pracach uczestniczyć. Chodzi o to, żeby
powierzać roboty sprawdzonym firmom (...) – mówił M. Nielek. –
Chcemy zapłacić rozsądną cenę i mieć zadowolenie z jakości prac. A
informacje zamieszczamy w „Panoramie 7”– to 15 tys. nakładu. Żadna
inna spółdzielnia ze swymi informacjami nie dociera do każdego
mieszkania. Na zakończenie zebrania głosowano uchwały przedłożone
przez Radę Nadzorczą, w tym sprawozdania z prac Zarządu i RN,
sprawozdanie finansowe oraz absolutorium dla członków Zarządu.
Wszystkie zostały przyjęte niemal jednogłośnie. Przewodniczący
Komisji Wnioskowej Marek Francuzowicz poinformował, że pięć wniosków
zgłoszonych komisji na piśmie trafi do właściwych organów
spółdzielni – według ich kompetencji.
Zdroje
Część szósta Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowej „Dąb”,
dla członków zamieszkałych na osiedlu Zdroje, odbyła się 24 kwietnia
2012 roku, w Zespole Szkół nr 1 przy ulicy Młodzieży Polskiej. W
zgromadzeniu uczestniczyło 42 członków. Otwarła je Marianna
Michalonek z Rady Nadzorczej. Na przewodniczącą zgromadzenia wybrano
Ewę Łacwik, a funkcję sekretarza powierzono Janowi Sapińskiemu. W
komisji skrutacyjnej pracowali Henryk Kalbarczyk, Zdzisław Sikora i
Euzebiusz Adamczewski, a w komisji wnioskowej Czesław Hermanowicz,
Ryszard Panfil i Teresa Firka. W dyskusji poruszono wiele
różnorodnych tematów. Pytano o zamiar montażu nowych barierek na
balkonach, o zakupy pracowników administracji osiedla w czasie
godzin pracy, zaśmiecony plac przy Walecznych 7-7a, budowane miejsca
parkingowe, postępowanie z dłużnikami czynszowymi, noworoczne
spotkania z działaczami, wyjazdowe szkolenia pracowników,
ubezpieczenia pracowników spółdzielni, pośrednictwo w
ubezpieczeniach mieszkań, rozliczenia kosztów centralnego
ogrzewania, służbowe telefony komórkowe, udział prezesa spółdzielni
w innych przedsięwzięciach gospodarczych, dzierżawę pomieszczeń
wspólnego użytku. Na pytania w sposób wyczerpujący odpowiadali Józef
Karbowniczyn i Marek Nielek. Poza życzeniami, że coś mogłoby być
lepiej, były wypowiedzi członków wysoko oceniających funkcjonowanie
naszej spółdzielni, w porównaniu z podmiotami zajmującymi się
podobną działalnością. Jak wszędzie członkowie głosowali uchwały
zatwierdzające: sprawozdania z działalności Zarządu, Rady Nadzorczej
i finansowe; podział nadwyżki budżetowej, wnioski pokontrolne,
najwyższą sumę zobowiązań do 55 milionów złotych, możliwości zbycia
7 nieruchomości. Głosowano także uchwały udzielające absolutorium
czterem dotychczasowym członkom Zarządu spółdzielni, Józefowi
Karbowniczynowi, Annie Oziewicz, Markowi Nielkowi i Jerzemu
Goliszewskiemu. Do komisji wnioskowej złożono dwa wnioski, które
przekazane zostaną do rozpatrzenia przez odpowiednie jednostki
organizacyjne spółdzielni.
Targi roślin i architektury
krajobrazu
ZIELONY DESIGN
Wraz
z początkiem wiosny zaczynamy więcej uwagi poświęcać zielonym
przestrzeniom. Poszukujemy nowatorskich rozwiązań, materiałów i
gatunków roślin, które odmienią zielone tereny wokół nas, tworząc
oryginalne, niepowtarzalne i efektowne kompozycje planistyczne.
Dla zapoczątkowania tegorocznego „dialogu z zielenią” i wskazania
kierunków współczesnego zagospodarowywania przestrzeni i ogrodów na
Międzynarodowych Targach Szczecińskich, 20-22 kwietnia, po raz 14
odbyły się targi roślin i architektury krajobrazu „Ogród, Zielony
design”. Dedykowane one były architektom krajobrazu, ogrodnikom oraz
branżom pokrewnym związanym z zagospodarowaniem i wyposażeniem
terenów zieleni, a także pasjonatów, osób posiadających lub
zakładających ogrody czy aranżujących własne zielone otoczenie.
Wystawcy zaprezentowali szeroką ofertę gatunków i odmian roślin,
poczynając od bylin, po trawy, krzewy i drzewka. Można było
zasięgnąć porady dotyczącej zagospodarowania terenów, jak np.
układania instalacji systemów nawadniania, układania i zastosowania
nawierzchni kamiennych oraz drewna tarasowego, zakładania i
pielęgnacji trawnika z rolki, a ponadto zapoznać się ze sprzętem
ogrodniczym i szeroką ofertą kosiarek. Dużym zainteresowaniem
cieszyły się elementy małej architektury i wyposażenia przestrzeni,
a w szczególności nowoczesne ogrodowe hamaki, na których można było
się zrelaksować. Zauważyliśmy także kilka nowości branżowych
związanych z oprogramowaniem do projektowania systemów nawadniania i
ogrodów oraz sprzętu do pomiarów ciśnienia wody przeznaczonych dla
architektów krajobrazu.
Pierwszego dnia targów (20 kwietnia) równolegle do targów
wystawienniczych odbyła się konferencja dla profesjonalistów pt.
„Woda i zieleń w mieście”. Poruszono tam zalety i problematykę
nadwodnych miast i założeń, w których wodne akcenty odgrywają
znaczącą rolę. W prezentacjach przedstawiono rozwiązania krajowe i
zagraniczne, w celu zainspirowania i zobrazowania słuchaczom
obszernych możliwości planistycznych miejskich założeń. Gościem
specjalnym konferencji był znany holenderski architekt krajobrazu –
Edwin Santhagens, opowiadający o ważnych czynnikach współczesnej
zieleni miejskiej na przykładzie własnych projektów i realizacji.
W ramach przygotowań do targów zorganizowano konkurs dla studentów
architektury krajobrazu na projekt ogrodu pokazowego. Prace
konkursowe można było oglądać na wystawie targowej. Zwycięski
projekt został zrealizowany i zaprezentowany zwiedzającym na placu
przed budynkiem hali MTS.
arch. kraj. Anna Ryplewska
Harmonogram odczytów podzielników
c.o. za sezon grzewczy 2011/12
Osiedle Słoneczne
*21.05.2012 r. ul. K. Napierskiego
77,76,75,74,73,72,71,70,69,68,67,66, 65,64,63,62,61,60,
59
* 22.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 82,83,79
* 23.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 78,81,80
* 24.05.2012 r. ul. Rydla 100, 99,98
* 25.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 43, Rydla,7,8,9,10,11,12,
13,14,15,16,17,18,19,20,21
* 26.05.2012 r. ul. K. Napierskiego 42,40,39,38,37,36,35,34,33,
32,31,30,58,57,56
* 28.05.2012 r. ul. K. Napierskiego,55,54,53,52,51,50,49,48,47,46,
45,44, Łubinowa 10
* 29.05.2012 r. ul. Łubinowa 11, 8,9
* 30.05.2012 r. ul. Łubinowa,6, 7,4,5
* 31.05.2012 r. ul.
Jasna21,23,25,27,29,31,33,35,37,39,41,99,97,95,93,91,89,87,85,83
* 01.06.2012 r. ul. Jasna,81,79,77,75, 73,71,69,67,65,63,61,59,57,55
* 04.06.2012 r. ul. Lniana 17,16,18, 19,Jasna 60,62,64,66,68,70,72
* 05.06.2012 r. ul. Lniana 15,14,Jasna
143,141,139,137,135,133,131,129,127,125,
Turkusowa 33,31
* 06.06.2012 r. ul. Jasna,123,121,119,117,115, 109, 107,105, Rydla
32,33,
* 08.06.2012 r. ul. Rydla 34,35,
* 11.06.2012 r. ul. Rydla 36,37
* 12.06.2012 r. ul. Rydla 43,44,
* 13.06.2012 r. ul. Rydla 45,46,
* 14.06.2012 r. ul. Rydla 47,48
* 15.06.2012 r. ul. Jasna 49,47
* 18.06.2012r. ul. Jasna 51,53
* 19.06.2012 r. ul. Jasna 45,43
* 20.06.2012 r. ul. Jasna 101, 101A,101B,101C
Osiedle Przyjaźni
* 21.05.2012 r. ul. Santocka 12,12A,12B
* 22.05.2012 r. ul. Santocka 13,13A,14
* 23.05.2012 r. ul. Santocka 14A, 14B,15
* 24.05.2012 r. ul. Santocka 15A,16,16A
* 25.05.2012 r. ul. Santocka 16B,17,17A,
* 26.05.2012 r. ul. Santocka 15D,15E
* 28.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 5,7,9,
* 29.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 11,13,15
* 30.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 17,19,21
* 31.05.2012 r. ul. 26 Kwietnia 23,25,27
* 01.06.2012 r. ul. 26 Kwietnia 29,31,33
* 02.06.2012 r. ul. Santocka 15C,15B
Amatorska Liga Piłki Nożnej
Do końca XV edycji pozostały już tylko cztery serie spotkań. Beżowa
po bardzo zaciętej walce nieznacznie uległa zajmującej drugą lokatę
drużynie Pub Happy Seven. Mimo porażki ubiegłoroczny mistrz ALPN
utrzymuje nad swoim najgroźniejszym rywalem bezpieczną przewagę
punktową. Oba zespoły tej wiosny wyjdą na boisko jeszcze tylko trzy
razy, gdyż czeka je przymusowa pauza w terminarzu. Trudniejszy
harmonogram gier wydaje się jednak mieć zespół Pub Happy Seven,
którego w maju czekają wyłącznie mecze z zespołami walczącymi o
podium (kolejno Kartel, Fioletowa i Zdroje). Beżowa ma również
rywali z tej samej półki (FC Majowe i Zdroje), ale jeśli nawet po
drodze pogubi punkty to ostatni mecz zagra z zamykającym tabelę
Remondisem. Do trzeciego miejsca aspirują aż cztery ekipy, które od
dłuższego czasu idą dosłownie „łeb w łeb”.
Wyniki z 29.04.2012:
Kartel Kijewo - Global Achieve 3:0
Pub Happy Seven - FC Majowe 1:1
Beżowa - Różowa Toni Pepperoni 11:1
Fioletowa - Remondis Szczecin 3:1
Wyniki z 06.05.2012:
FC Majowe - Różowa Toni Pepperoni 4:1
Kartel Kijewo - Wesołe Miasteczko Zdroje 2:2
Global Achieve - Remondis Szczecin 3:6
Beżowa - Pub Happy Seven 2:4
Tabela po XXIII kolejce:
Mecze Punkty Bramki
1. Beżowa 21 49 81:17
2. Pub Happy Seven 21 43 90:42
3. Kartel Kijewo 20 35 54:35
4. Fioletowa 20 34 38:39
5. FC Majowe 20 32 69:45
6. Wesołe Miasteczko Zdr. 20 31 48:42
7. Różowa Toni Pepperoni 21 19 35:57
8. Global Achieve 21 15 36:85
9. Remondis Szczecin 20 10 30:119
Napisz do nas
e-mail |